A czy to auto koloru czerwonego
Staranował barierę energochłonną i uciek…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Auto ma numer VIN, dzięki któremu można zidentyfikować numer polisy OC, a co za tym idzie osobę ubezpieczającą. Od niej już krótka droga do właściciela, ewentualnie sprawcy kolizji. No chyba, że samochód został wcześniej skradziony lub nie ma aktualnego OC. Wtedy już tylko niech się wstydzą organy odpowiedzialne za weryfikację aut poruszających się po polskich drogach.