profeska
Kolizja motocyklisty z osobówką na Tysią…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Cóż ludzie jeżdżą jak [...]niby się rozglądają na lewo i prawo a mimo to wyjeżdżają jak królowie z podporządkowanej. I patrzą za chwilę jak hamujesz przed nimi. Ja jechałem rowerem a ze nie miałem dużej prędkości to nic się nie stało.
-
Dobrze oceniany
Wczoraj wiertarki zgrzewały po cały mieście, oczywiście przepisowo. Sezon dawców nerek rozpoczęty. Amen
-
Dobrze oceniany
Dobrze im tak
-
Dobrze oceniany
Uwaga jak udzielają pomocy jak w PZPR uważaj kto cię zrobił
-
Dobrze oceniany
starszy Pan kierował autem może i zachował czujność ale pogoda robi swoje i motocykliści też jeżdżą szybko
-
Dobrze oceniany
Piszecie, a nic nie wiecie na temat wypadku. Motocyklista wyjechał z orlena i nie rozwinął dużej prędkości. Nie wszyscy motocykliści to dawcy. Wina kierowcy osobowki. Przychodzi taki czas, kiedy nie powinno się już jeździć autem. Druga sprawa,że wyjazd spod Inter, w kierunku miasta jest straszny. Motocyklista leży w szpitalu i nie wieszajcie na nim psów.
-
Dobrze oceniany
A ja dodam że w ten sam dzień tylko bardziej po południu też na Tysiąclecia leciał sobie motocyklista grubo ponad150 miał na luzie. Ruch był już mały, ale przed światłami jeszcze na wysokości bramy przechodził gość przez ulicę i prawie go nie trafił... co prawda nie szedł po pasach a dla aut było zielone , ale motocyklista przesadził , pozdrawiam zielone Kawasaki. Numerów nie było szansy zauważyć
-
Dobrze oceniany
Dlaczego tak nie lubicie motocyklistów
-
Dobrze oceniany
Tych co lubię nie jeżdżą w adidassch i z 'dziurawym' tlumikiem - idiotów nikt nie lubi.