Pokaż cytat Ukryj cytat
bzdura... jak spotkasz się z tym pojazdem z naprzeciwka (z tzw. łącznika) na drodze i dojdzie do kolizji to masz ode mnie MKK jak w banku. Jak wytłumaczysz fakt, że w chwili zdarzenia pojazd ten z naprzeciwka znajdował się już na "głównej" czyli na K. Miarki? Przeniósł się w czasie?
Wielu twierdzi, że to skrzyżowanie przesunięte, a kto mi wskaże wyjaśnienie takiego pojęcia w prd jak " skrzyżowanie przesunięte".
Jak ktoś dalej nie kuma to mogę mu to rozrysować. Co więcej w mieście mamy takich instruktorów jazdy co również ferment sieją w powyższym temacie.
Poczytaj jeszcze Ustawę o drogach publicznych i się dopiero wymądrzaj. Jest jeszcze kilka aktów pranych, regulujących podobne sprawy ale już nie będę podawał bo wymieniona ustawa wystarcza.