Pokaż cytat Ukryj cytat
A czy te jasełka, festyny i wycieczki są tak naprawdę potrzebne?
Pracujecie od 8-16.00, skupcie się na nauczaniu dzieci i pracą z tym zwiazaną.
Solidnie przekazujcie wiedzę a nie zajmujecie dzieci bzdurami przy okazji angażując w to rodziców.
To jeszcze bardziej jestem za, choć to często jest potrzeba zgłaszana przez rodziców. A zebrania choć 1 w semestrze by się przydało. Nawet może wtedy bym przebolał brak miejsca do pracy i chodzenie z własnym laptopem. Jakbym dostał dostęp do ksero i papieru to Panie biorę w ciemno taka zamianę.