Witam
Czy ktoś pracuje na produkcji w Gerresheimer w Bolesławcu?
Jak się Wam pracuje ? Jest bardzo ciężko czy da się wytrzymać?
Czy oferowane zarobki 3400 - 3500 zł brutto są realne ?
Proszę o obiektywne wypowiedzi a nie głupie komentarze .
Dziękuję
Daj sobie spokój ...idź gdziekolwiek i za lepsze pieniądze . Jak takie zarobki były to byś się nie dopchał tylko po znajomości " Chłyt Reklamowy " zapewne .
Zapraszamy serdecznie do Gerrsheimer!
Tylko w tym zakładzie nowi pracownicy dostają WIĘKSZE STAWKI PODSTAWOWE!
Pracownicy, którzy pracują po 20 lat mają kilka zł więcej od tych co pracują 3 miesiące, natomiast pracownicy, którzy rozpoczynali "kariere" 2-3 lata temu mają o 100 zł mniejsze stawki od nowych!
Sytuacja przychodzi nowa osoba nic kompletnie nie potrafi dostaje wiekszą wypłate od osoby która pracuje 3 lata i ją uczy!
Wielkie brawa dla Pana dyrektora kierownika i innych, którzy ustalają angaże!
Jeśli chodzi o wolne- to nigdy nie dostaniesz bo nie ma ludzi! Zawsze jakieś "ale" zakład, który w ogóle nie dba o pracowników!
Na ampułkach upały i skwar, ale co tam... trzeba dowalić pracowniką niech zapierdzielają na 2-3 automaty. Przecież kierownik tego nie robi, on tylko wymyśla!
Jak żyje większego cyrku nie widziałam jak w tym zakładzie! Dobrze, że juz tam nie pracuje!!!!
Pracuję tutaj, większego kurestwa nie widziałem w całym życiu. Ludzie nie szanują innych. Tak bardzo boli starych pracownikow, a nawet tych co robia te "2-3 lata", że przychodzi nowy pracownik, który zarabia praktycznie tyle samo. Nic nie potrafi, ale chce się nauczyć. To nie wina nowych pracowników ze zarobki tam są takie jakie są i nowy pracownik dostaje praktycznie tyle samo co osoba pracująca 20 lat. Niestety tych starszych pracowników strasznie to boli i starają się wylewać tę frustrację na nowych. Jest to bardzo nie w porządku. Zdarzają się także fajne osoby ale niestety 3/4 to zawistne kurestwo. W dodatku praca w systemie 4-ro brygadowym robi swoje. Człowiek praktycznie 6 dni w tygodniu jest w pracy. NIE POLECAM
A kiedyś to była POLFA-- najlepszy zakład w okolicy. Później przyszła "S" i hasło: Przyspieszyć prywatyzację, niech przyjdą Niemcy i zrobią porządek; no i przyszli.
Witam Bardzo chciałam zatrudnić się w firmie gerresheimer bez względu na opinie jakie słyszałam o firmie Praca w zespole super Bardzo mili ludzie nie spodziewałam się że aż tak dobrze będę się tam czuć I nagle BUM Można się przejechać Jestem w szoku co myślałam o tej firmie legło w gruzach Traktują ludzi jak Śmieci nie mają Szacunku Kłamią patrząc Tobie w oczy Nigdy jeszcze się tak nie zawiodłam Nigdy... Nigdy nikomu źle nie życzę i nie życzyłam Życzliwym ludziom zycze tylko tyle aby byli kiedyś tak potraktowani jak traktują innych Zawiodłam się jak nigdy w życiu .
To co oni robią z pracownikami to przechodzi ludzkie pojęcie
Zwalniają z dnia na dzień
Pracownicy agencyjni to smiecie!
Barbara (hjJBT) napisał(a):
To co oni robią z pracownikami to przechodzi ludzkie pojęcie
Zwalniają z dnia na dzień
Pracownicy agencyjni to smiecie!
Pokaż cytat
Zatrudnienie przez agencje pracy tymczasowej charakteryzuje sie "tymczasowością" pracy, zależną od potrzeb zakładu. Praca tymczasowa polega na wykonywaniu na rzecz danego pracodawcy zadań o charakterze sezonowym, okresowym lub doraźnym. Bezpośrednim pracodawcą jest agencja zatrudnienia. Tak samo jak w przypadku standardowej umowy o pracę masz prawo do urlopu, zwolnienia lekarskiego, a czas pracy również liczony jest do emerytury. Zasady zatrudniania pracowników tymczasowych reguluje ustawa.
Kazdy pracownik niezależnie od formy zatrudnienia traktowany jest zgodnie z poszanowaniem godności osobistej z zachowaniem obowiązujących przepisów prawa.
Nie polecam, wymuszają nierealne normy, nadgodziny. Pensje niskie, specjalista niedługo będzie na poziomie minimalnej. Atmosfera mobbingu i wywierani presji.
Czyli nie? Czy raczej nie??
ja (An2qhJ) napisał(a):
Nie polecam, wymuszają nierealne normy, nadgodziny. Pensje niskie, specjalista niedługo będzie na poziomie minimalnej. Atmosfera mobbingu i wywierani presji.
Pokaż cytat
A jakie tam masz normy? Przecież nie ma akordu.
Ni tak .Ni siak. Po prostu ni jak!
Nigdy więcej , kto musi to dotrwa do emerytury a kto nie musi to lepiej z daleka . Kiedyś to był fajny rodzinny zakład i nie było można się ot tak dostać z ulicy , ludzi szanowano i raczej dobierano po referencjach a nie byle dziadostwo z nie wiadomo skąd a teraz to kołchoz .
Niestety firma nastawiona na coraz większe zyski . Czyli mniej ludzi więcej pracy . Oczywiście jest to w tych czasach normą w każdym zakładzie . Ale nie zmienia to faktu ,że kilka lat temu była to firma ze świetną atmosferą pracy . Normy w całym zakładzie były z myślą o głównie jakość wyrobów . Dzisiaj moim zdaniem jest sprawdzanie dokręcania śrubki maksymalnie, żeby jakość mocno nie spadła ,a zwalniających się ludzi szybko podmienić nowymi osobami . Niestety takie mamy czasy kasa,zyski, szybciej, więcej ,więcej. Obawiam się, że w każdym zakładzie .