No kobieto chwilę się nacieszylas pieniedzmi a teraz wstyd na dzielni...
Z drugiej strony trzeba byc tępakiem zeby wziąć pieniądze z podlogi w markecie gdzie wiadomo że są kamery i sobie wyjść. To tak jakby sobie towar wzięła z półek i sobie wyszla bez placenia. Albo by sobie pieniądze prosto z kasy wzięła i wyszla... Myslala że nikt nie zauważy? Złodziejka od Olsena...
Miała przywłaszczyć pieniądze. Kim jest…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
podniosła z podłogi to raczej nie kradzież
-
Dobrze oceniany
i przywłaszczyć - to kradzież.
-
Dobrze oceniany
To jest raczej znaleźne. Poza tym skąd ta pani mogła wiedzieć czyje to pieniądze. Czyli idąc waszym tokiem myślenia,jak wczoraj znalazłem 2 zł na ulicy to je ukradłem. Ludzie co z wami się dzieje. Tylko zazdrość i chciwość. Zacytuję "Jeżeli ktoś to zgubił,to znaczy że,nie jest godny by to nosić."
-
Dobrze oceniany
I tym sposobem niewiasta ma szansę pozować na ściance.
-
Dobrze oceniany
ktoś wyrzucił ktoś posprzątał nagroda za dbałość o porządek pani wyrzuciła śmieci do śmietnika za sklepem
-
Dobrze oceniany
Znalezione nie kradzione !
-
-
Dobrze oceniany
Nie ukradła,a znalazła
-
Dobrze oceniany
anonim (eltCFR) napisał(a):
Pokaż cytatpodniosła z podłogi to raczej nie kradzież
Jeśli widziała komu pieniądze wypadły to powinno być zakwalifikowane jako przestępstwo. Jeśli nie widziała to powinna zostać odnaleziona i zobligowana do oddania całej kwoty. Problem się zacznie jak ona znalazła tysiąc złotych a ktoś będzie upierał się, że zgubił dwa tysiące :/
No chyba, że jeszcze jakieś pomysły macie? Uważam, że nie ta Pani nie powinna być nazywana złodziejkom jeśli nie widziała kto kasę zgubił. -
Dobrze oceniany
Co to za wymówka, że znalazła? W sklepie gdzie są kamery...
Po to jest forma "znaleźne", po to jest biuro rzeczy znalezionych.
Gdyby Pani "znalazła" i oddała ( w tym przypadku zarządcy budynku), z urzędu należałoby jej się 10% znaleźnego w przypadku odnalezienia "sprawcy" albo po roku całej kwoty.
Teraz zbierze owoce swojej "uczciwości". -
Dobrze oceniany
A gdzie RODO?
-
Dobrze oceniany
Złodziej (ekh5Gi) napisał(a):
Pokaż cytatTo jest raczej znaleźne. Poza tym skąd ta pani mogła wiedzieć czyje to pieniądze. Czyli idąc waszym tokiem myślenia,jak wczoraj znalazłem 2 zł na ulicy to je ukradłem. Ludzie co z wami się dzieje. Tylko zazdrość i chciwość. Zacytuję "Jeżeli ktoś to zgubił,to znaczy że,nie jest godny by to nosić."
ta .banknot,moneta. to nie karta nie ma imienia
-
Dobrze oceniany
Też bym wzioł :-)
-
Dobrze oceniany
Ja tym bardziej. Kiedyś znalazłem 10 zł. I co. Miałem latać i pytać komu wypadło.
-
Dobrze oceniany
Pani ma sympatyczny wyraz twarzy. Z wyglądu miałbym do niej zaufanie.