Z jakim zawodem znajdziesz pracę na 100%…

  • Dobrze oceniany

    a wszystko dzieki obecnej wladzy - dzieki polityce PIS moja tesciowa nie chce wracac z Londynu :)))

  • Dobrze oceniany

    A za których rządów Twoja teściowa wyjechała?

  • Dobrze oceniany

    Śmieszni i niepoważni są pracodawcy, którzy wymagają znajomości (czynnej) języka obcego od kandydata na sprzedawcę, kucharza, czy budowlańca. Zwykle sami nie znają żadnego. Poza tym, Polak za granicą musi znać język kraju, w którym przebywa. Obcokrajowiec w Polsce, jeśli polskiego nie zna, niech podróżuje z tłumaczem.

  • Dobrze oceniany
    Johny (eltCFB) napisał(a):

    A za których rządów Twoja teściowa wyjechała?

    Pokaż cytat

    Ha ha ha dobre

  • Dobrze oceniany
    Johny (eltCFB) napisał(a):

    A za których rządów Twoja teściowa wyjechała?

    Pokaż cytat

    pewnie za po-psl
    za nich prawie nikogo w PL nie zostało.
    Donald do dzisiaj nie wraca. I miejmy nadzieje że już go nie wpuszczą do PL

  • Dobrze oceniany

    Co za bzdury .3000 tys na rękę. Ktoś tu nie ma mózgu.

  • Dobrze oceniany

    Tam gdzie dobrze płacą i szanują człowieka nie trzeba żadnych warunków spełniać wymyślonych przez pracodawców w Polsce , wystarczy pracować u Niemca tuz przy granicy . Ukraińcy też nie głupie ludzie , wykorzystywać się nie dadzą więc ..Tam gdzie mądry szef i normalna płaca zawsze są pracownicy , leni nigdzie nie chcą i opojów .

  • Dobrze oceniany

    Niektórym pracodawcom wydaje się jeszcze, że mamy klimat początku lat 90. Rosnące bezrobocie, brak jakichkolwiek szans na pierwszą pracę, zacementowany lokalny rynek pracy, płacenie pod stołem na raty i wg własnego widzimisię, zatrudnianie na czarno i na lipne umowy zlecenie.... A tu mamy rok 2019. Dzięki Bogu. I różne Ryśki, Wieśki, Tadeusze i Janusze (podające się za przedsiębiorców) to komediowe anachronizmy. Dziś konkretnego pracodawce się szanuje, a sam pracodawca uważa pracownika za partnera we wspólnym zarabianiu. I jej to oczywista symbioza w cywilizowanym świecie. Jeśli przedsiębiorca narzeka na brak ludzi do pracy - powinien uznać się za przegranego, a swój biznes za przerastający go. Ktoś taki nie daje sobie rady w życiu biznesowym. Jest niedostatecznie przygotowany do roli pracodawcy.

  • Dobrze oceniany

    seneszyn placi 3000 zl. za mechanika ha ha

  • Dobrze oceniany

    Najzabawniejsze są ogłoszenia "pracodawcy" zatrudnię do obsługi klienta. Wymagania:
    i tu z 14 punktów.
    a teraz zapewniamy: i tu 3 punkty :)
    oczywiście obowiązkowo znajomość angielski w mowie i piśmie. Mile widziany niemiecki.
    A teraz najlepsze: proponowane wynagrodzenie 2600 brutto.
    I to nie żart, jest to ogłoszenie jeszcze, to naszego krezusa właśne kończy budować firme na modłowej.

  • Dobrze oceniany
    Johny (eltCFB) napisał(a):

    A za których rządów Twoja teściowa wyjechała?

    Pokaż cytat

    w 2007 roku to były chyba rządy pisu

  • Dobrze oceniany

    Wymaganie znajomości angielskiego to takie straszne wyzwanie? Przecież tego języka uczą od podstawówki (uwaga, absolutne fantastiko!) za darmo!
    Ci, którzy coś potrafią już dawno wyjechali do większych miast, albo za granicę, a w bc zostali sami malkontenci i nieudacznicy :*

  • Dobrze oceniany
    anonim (e3aT00) napisał(a):

    w 2007 roku to były chyba rządy pisu

    Pokaż cytat

    do 2015, poki było eldorado, mogła wrocić

  • Dobrze oceniany
    inka (eGWfqp) napisał(a):

    Wymaganie znajomości angielskiego to takie straszne wyzwanie? Przecież tego języka uczą od podstawówki (uwaga, absolutne fantastiko!) za darmo!
    Ci, którzy coś potrafią już dawno wyjechali do większych miast, albo za granicę, a w bc zostali sami malkontenci i nieudacznicy :*

    Pokaż cytat

    Ja to się zawsze zastanawiam dlaczego ci udacznicy po liceum nie potrafili sobie znaleźć dobrej pracy w Bc ani opłacić kwatery we Wrocławiu bez udziału rodziców.
    W dzisiejszych czasach udacznik to taki ,który dostał lichwiarski kredyt na mieszkanie we Wrocławiu i taki który zbiera ogórki w Rzeszy :)
    Udacznik to taki człowiek co potrafi w trudnych warunkach sobie radzić a nie jeść zupy chińskie na sublokatorce i korzystać z zasiłków dla cyganów.
    Jeżeli w kraju nie ma poszanowania dla pracownika to czy będziesz robił w Warszawie czy w Berlinie to tak samo będą cię traktowali, bo wiedzą że pochodzisz z dziury gdzie się człowieka nie szanuje. Nawet jest taka ksywka jak "słoik".
    Nie zrozum mnie źle, ale jak Niemiec, Francuz czy Norweg wyjeżdża z kraju szukać roboty na świecie to nie ma na myśli kopania kartofli czy malowania sufitów (bo za to dobrze płacą u nich) tylko tam fachowcy emigrują za bardziej twórczą pracą. Polak emigruje właśnie do podcierania i kopania kartofli tylko i wyłącznie dla zarobku a nie prestiżowej fuchy i tak was traktują, jak tanią siłę roboczą.
    Znam paru takich arbaiterów z Rzeszy, to takie zombie w lepszym samochodzie i lepszych ciuchach, ale czy o to chodzi w życiu aby być umarłym w lepszej trumnie? :)

  • Dobrze oceniany

    Dobra 3000 na rękę w Bolesławcu. Wynajem kawalerki - 1200-1400, nie mówię o mieszkaniu. Opłaty - woda, prąd, ogrzewanie - z 400, dojazdy do pracy - 200. Zostaje - 1000. 33.33pln na dzień - i co? Tak zajebiście? A gdzie kupno skarpetek, majtek, już o np kurtce zimowej albo butach nie wspomnę. A jedzenie? Narodzie, żyjemy w mieście w którym paliwo jest jedno z najdroższych w kraju. Wybór prosty, życie, czy wegetacja?

Dodaj komentarz

Dodając akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności. Aby mieć stały podpis, zaloguj się.