Czytelnik oburzony zachowaniem policji.…

  • Dobrze oceniany

    Rr. Jakiś ty wyszczekany .W takim razie wiesz gdzie twoje miejsce.

  • Dobrze oceniany

    Jak by nie było oni zawsze znajdą coś na swoje usprawiedliwienie .Uważany ze Pan zachował się jak trzebardzo - powiadomił policje a reszta powinni zająć się oni .

  • Dobrze oceniany
    anonim (qfFr8) napisał(a):

    Jak by nie było oni zawsze znajdą coś na swoje usprawiedliwienie .Uważany ze Pan zachował się jak trzebardzo - powiadomił policje a reszta powinni zająć się oni .

    Pokaż cytat

    Masz rację, powinno tak być, ale jak nie ma takich sił i środków to żebyś się zesrał to nic nie zrobisz. Taka sama zasada działania jest w firmach. Nie wyrobisz planu jak jest za mało rąk do pracy.

  • Dobrze oceniany

    Norma. Ja też prosiłam o pomoc w nocy ale cóż...... Ale mandat za brak świateł to mają czas żeby wlepic

  • Dobrze oceniany
    anonim (AN0fZE) napisał(a):

    Norma. Ja też prosiłam o pomoc w nocy ale cóż...... Ale mandat za brak świateł to mają czas żeby wlepic

    Pokaż cytat

    Było włączyć światła, a nie się teraz użalasz.

  • Dobrze oceniany

    Ja mam też dobrą historię. Wracając kiedyś z pracy ok 3.00 w nocy, zauważyłem wąż włożony do wlewu paliwa w busie mojego sąsiada,a pod wężem kanister. Dzwonię na policję,a w komentarzu usłyszałem że może sąsiad sam spuszcza sobie paliwo. Ponoć moje zgłoszenie było drugim w ciągu 30 min. Po kolejnych 30 minutach przejechał przez osiedle patrol, ale tylko przejechał i tyle ich widzano.

  • Dobrze oceniany

    I co miał zrobić ?

  • Dobrze oceniany

    Skoro policja jeździ w nocy do kerfa na kradzieże za 5 zł to nie dziwcie się, że policji brakuje tam gdzie jest potrzebna.

  • Dobrze oceniany
    anonim (qfFr8) napisał(a):

    Rr. Jakiś ty wyszczekany .W takim razie wiesz gdzie twoje miejsce.

    Pokaż cytat

    Ja wiem w przeciwieństwie do ciebie.a ty. Męski, żeński czy gender. Musisz się określić i przestać chodzić w rurakach

  • Dobrze oceniany

    Czytelnik niech zajmie się swoim życiem i pracą chyba że takowej nie posiada i czas zmienić spodnie z rurek na coś męskiego.

  • Dobrze oceniany

    Słyszę dźwięk rozbijanych przedmiotow za ścianą i rozpaczliwy krzyk nastolatki. Dobijam się do drzwi sąsiada. Krótka szarpanina na korytarzu i ten zbiega na półpiętro. ----Dziecko sku...synie bijesz?! - klnę do niego.
    - A uj cię to obchodzi! - ten mi mówi - to moja rodzina i mogę robić co chcę!

    Na te krzyki wypadli sąsiedzi, i szmaciarz uciekł na zewnątrz.
    Po Policję zadzwoniłem. Dyżurowaliśmy z sąsiadami na korytarzu dwie godziny. Patrol z tego rejomu miał interwencję w Trzebieniu, a stamtąd do Tomaszowa daleko.
    Dlaczego nie mógł przyjechać inny?
    Ano widocznie - nie, skoro to nie ich rejon.

    Sytuacja druga.

    Wracamy z nad morza.
    W jednej z wiosek pod Zieloną Górą doganiamy auto bujające się po całej jezdni.
    Trąbię i mrugam długimi

    Facet zjeżdża na pobocze.

    Zajeżdżam mu drogę, podbiegam do auta i otwieram drzwi. Wewnątrz wali samogonem. Patrzy na mnie dwóch gości, ten zza kierownicy coś do mnie bełkocze.
    Wyrywam klucze ze stacyjki.

    Żona dzwoni po Policję.

    Czekamy.

    Jeden z Ukraińców podchodzi do mnie i próbuje petraktować.
    Wesoło nie jest. Odludzie, dwóch naprutych gości. Agresja wisi w powietrzu.
    Wkręciłem mu, że Policja już wie, radiowóz jedzie a ten obszar jest obserwowany z satelity.
    Sytuacja trwała dobre pół godziny.

    Policja w końcu przyjechała i delikwentów zgarnęła.

    Dwa dni póżniej, inny pijaniutki Ukraniec podjechał na stację paliw w Zielonej Górze. Kiwał się płacąc, po czym wsiadł i odjechał.
    Widziało to szereg ludzi, jednak jedyne na co było ich stać, to telefon na 997.

    A Ukrainiec kawałek dalej rozjechał rowerzystkę.

    Uważacie, że w podobnych sytuacjach potrzecie komórkę, a Policja niczym dżin wyskoczy tuż przy Was?!
    A jak- nie, to biernie będziecie patrzeć na dziejące się zło?

    Ku...wa, ocknijcie się!

    Sam telefon nie rozwiąże sytuacji!
    Ani pisanie po fakcie kredą po asfalcie, czy marsze przeciw przemocy.

    Polcja jest fatalnie zarządzana, organizowana. A przede wszystkim nastawiona na statystyki i łupienie peselków. Takie wymogi spadają na szeregowych funkcjomariuszy.
    I nie dziw to, że do pracy chętnych tam coraz mniej.

    Pozdrawiam wszystkich, którzy nie czują się owcami.

  • Dobrze oceniany
    Twardy Darek (euu5yB) napisał(a):

    Czytelnik niech zajmie się swoim życiem i pracą chyba że takowej nie posiada i czas zmienić spodnie z rurek na coś męskiego.

    Pokaż cytat

    Teraz każdy ma pracę, tylko ludzie bez pomysłu na życie idą do Policji a później boja się zainterweniować na zgłoszenie obywatela - bo jak inaczej nazwać ten brak reakcji ??

  • Dobrze oceniany

    W godzinach porannych pełno policjantów na korytarzach a wieczorem jeden patrol !! . Czy nie można zatrudnić menadżera aby zarządzał tym bałaganem ?? Czy zawsze musi być komendant policjantem ?? Policjanci to nie nie urzędnicy, którzy pracują od 8 do 16. 00 ?? Prokuratura powinna się zainteresować nieudolnym planowaniem pracy policjantów w Bolesławcu i brakiem interwencji w przypadku tego typu zgłuszeń ! Przecież to mógł być potencjalny zabójca !!

  • Dobrze oceniany

    Czy redakcja może zapytać komendanta lub jego rzecznika dlaczego większość policjantów pracuje na rano jak pracownicy cywilni ?? Na portierni siedzi dwóch policjantów - czy jeden z nich nie może pomagać w załatwianiu takich zgłoszeń ?

  • Dobrze oceniany

    WPROWADZIĆ TRZY ZMIANY DLA WSZYSTKICH, KTÓRZY SĄ PRZYJĘCI JAKO POLICJANCI A POLICJI BĘDZIE POD DOSTATKIEM ZARÓWNO W DZIEŃ JAK I W NOCY !!

Dodaj komentarz

Dodając akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności. Aby mieć stały podpis, zaloguj się.