Pokaż cytat Ukryj cytat
Nie rozumiem pewnej rzeczy.. Skoro mama siedzi i tak w domu z niemowlakiem to po co wysyłać 3latka do przedszkola?? Co innego jakby mama pracowała.. Ale skoro siedzi w domu to niech i dziecko w domu będzie... I pomyślcie co by było gdyby maluch dostał atak w szkole i jakby zareagowały na to inne maluchy?? Mogłaby być to dla nich trauma i szok.. I pani dyrektor ma rację.. Mało kto podejmnie się aż takiej odpowiedzialności
A może to dziecko pragnie jak inne dzieci przebywać na codzień z innymi dziećmi.bawic się z nimi....dlaczego mamy to dziecko skreslac na wejściu bo ma cukrzycę.dziecko w przedszkolu potrafi się odnaleźć w grupie przebywać w gronie dzieci. Uczą się wszystkiego..i napewno nie są takimi dziećmi które są izolowane od otoczenia. I tyle w temacie