Handlarze dopalaczy będą traktowani jak…

  • Dobrze oceniany

    Moja refleksja nad dopalaczami wygląda tak:
    Sprzedawać legalnie ile wlezie w każdym markecie, nie pomagać i nie leczyć konsumentów.
    Jest nas szanowni Państwo na świecie ok 7,6 miliarda.
    Nie widzę powodów abyśmy kurczowo trzymali przy życiu ułamka populacji dotkniętych bezmózgowiem.
    Pozdrawiam

  • Dobrze oceniany

    Andy... zastanowiłeś się co Ty człowieku piszesz? zrozumiesz problem wtedy gdy Twoje dziecko sięgnie po ten rozweselacz czego Tobie i innym nie świadomym nie życzę. Jest to najgorszy syf jaki kiedykolwiek powstał z ręki człowieka (morderców). Osoby które to produkują i sprzedają powinne być traktowane na równi z degeneratami mordercami. Karać dotkliwie.

  • Dobrze oceniany

    Tak nie ma kary oni się bogacą a drogiemu życie odbierają najlepsze kary to w chnach śmierć za śmierć to była dopiero kara a tak to nic nie da mam narkomana nieroba w domu i muszę jej cierpieć bo nawet sąd nic nie pomorze gdzie szukać pomocy .

  • Dobrze oceniany

    Dopalacze mogłyby być legalne, ale pod warunkiem, że miałyby określony skład chemiczny podany na opakowaniu. I odpowiedzialność za zgodność składu z faktyczną zawartością spoczywałaby na przedawcy/właścicielu. Coś jak w aptece.

    @say what?
    jeśli twoje dziecko sięgnie po ten "rozweselacz" to znaczy, że nie powinieneś być rodzicem

  • Dobrze oceniany

    Zwykla kpina w Niemczech niewolno nosic nawet noza sprezynowego. Natomiast wPolsce manipuluje sie prawem zeby przekrety mogli dalej sprzedawac legalnie SMIERC

  • Dobrze oceniany

    Zwykla kpina w Niemczech niewolno nosic nawet noza sprezynowego. Natomiast wPolsce manipuluje sie prawem zeby przekrety mogli dalej sprzedawac legalnie SMIERC

  • Dobrze oceniany

    Jasne i tak samo będą sie bać jak dilerzy ha ha gdzie prochy można kupić wszędzie w szkole w dyskotece i na ławce w parku .

  • Dobrze oceniany
    anonim (A7w5cf) napisał(a):

    Dopalacze mogłyby być legalne, ale pod warunkiem, że miałyby określony skład chemiczny podany na opakowaniu. I odpowiedzialność za zgodność składu z faktyczną zawartością spoczywałaby na przedawcy/właścicielu. Coś jak w aptece.

    @say what?
    jeśli twoje dziecko sięgnie po ten "rozweselacz" to znaczy, że nie powinieneś być rodzicem

    Pokaż cytat

    nim zaczniesz ze mna konwersowac przemysl to. po pierwsze to wogole nie powinno byc legalne to najwiekszy syf jaki jest sama chemia i to w najgorszej postaci. nie mam dzieci to po drugie a po trzecie uwierz mi ze wiem co z czym sie je. jesli chcialbys zeby bylo to "gówno" legalne to masz nie chudo pod sufitem. surowo karac. tyle w temacie.

  • Dobrze oceniany

    Dopalacze pełnią funkcję kontroli populacji i eliminują z niej osobniki bez poczucia zdrowego rozsądku. Taki współczesny system ewolucji.

  • Dobrze oceniany
    say what? (A7wzvI) napisał(a):

    Andy... zastanowiłeś się co Ty człowieku piszesz? zrozumiesz problem wtedy gdy Twoje dziecko sięgnie po ten rozweselacz czego Tobie i innym nie świadomym nie życzę. Jest to najgorszy syf jaki kiedykolwiek powstał z ręki człowieka (morderców). Osoby które to produkują i sprzedają powinne być traktowane na równi z degeneratami mordercami. Karać dotkliwie.

    Pokaż cytat

    Jeżeli młodzież sięgnęła po dopalacze tzn że ma beznadziejnych rodziców. Wiem co mówię. Tym rodzicom doskwierają różne inne przypadłości "choroba alkoholowa, ciasnota umysłowa, kompletny brak wyobraźni" A co zrobimy z mamusią która hoduje małą tłustą świnkę dosypując swojemu dziecku tony cukru do korytka? Zamkniemy kretynkę do więzienia? No widzisz warchlaki jakoś na trucie cukrem nie reagują za to ochoczo wsadzają do mamra wszystkich dealerów narkotyków, choć cukier też uzależnia

Dodaj komentarz

Dodając akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności. Aby mieć stały podpis, zaloguj się.