Osobówka uderzyła w szkolny autobus w Iw…

  • Dobrze oceniany

    Mieszkam tu prawie całe życie, ale teraz to strach jeździć. Autobusy, tiry, traktory jeden za drugim, dostawczaki... Pełno aut, które nie znają tego objazdu. Chociaż koło kościoła akurat dobra widoczność w tym miejscu.

  • Dobrze oceniany

    A ja mieszkam w Szczytnicy i "Gimbus" mija mnie codziennie, gdy wracam z pracy. Na drodze w kierunku od Osiedla na Wilczy Las na zwężeniu i zakręcie nie zwalnia, nie zjeżdża na bok, gdy ktoś jedzie z naprzeciwka, nieraz trzeba było odskakiwać w ostatniej chwili, żeby po nogach nie przejechał. Wozi dzieciaki pędząc- "król szos". Kiedyś zrobi czołówkę i będzie tragedia. Już dawno należałoby się przyjrzeć temu kierowcy- jeździ od lat i wszyscy wiedzą o kogo chodzi.

  • Dobrze oceniany

    W stronę Lubkowa brakuje chodnika! Oby kiedyś nie doszło do tragedii.A przez objazd to poruszanie się pieszo jest bardzo ryzykowne. Samochody pędzą ile fabryka dala tiry ledwo zakręt przy kościele wyrabiają.

  • Dobrze oceniany

    Jeździłam tym autobusem i z tym kierowcą do domu ze szkoły. Iwiny znam jak własną kieszeń i sądzę, że objazd (mimo tego że uciążliwe są te auta) to jest najrozsądniejszy. Był kiedyś objazd do Lwówka puszczony przez Złotoryję i cieszmy się, że tym razem nie musimy jeździć przez Lwówek by dojechać do Iwin, trzeba tylko zachować ostrożność i gotowe.
    A co do kierowcy, to nie sądzę żeby był jakiś niewyszkolonym kierowcą. Tyle.

    A co do kościoła- od zawsze stały auta pod kościołem, zresztą jest tam tyle miejsca... że ciężko nie wyrobić czy zahamować... chyba ze mówimy o nadmiernej prędkości w tym zakręcie :)

  • Dobrze oceniany

    Ten gimbus jeździ jak szalony.Tez się z nim mijam bardzo często.
    Kierowca nadaje się do wozenia kamieni a nie dzieci.

  • Dobrze oceniany

    A budowa mostu ma trwać od 9 miesięcy do 3 lat. Mimo , że od ok 2 lat jest zabezpieczony i nie jest duży. Ot, Polska rzeczywistość.

  • Dobrze oceniany

    Niejednokrotnie musiałam zwolnić lub zjechać prawie na pobocze, bo ten właśnie kierowca czuje się na drodze jak Pan i władca bo jedzie większym autobusem o prędkości już nie wspomnę

  • Dobrze oceniany

    Bardzo dobry kierowca. Moja "siostra" z nim jeździ to wiem.

  • Dobrze oceniany

    Co za bzdury. Jedyny możliwy i dobry objazd. Droga powiatowa, szeroka, wystarczyłoby dostosować prędkość... Teren zabudowany, zakręty, a pędzą jak szaleni. Trzeba zwolnić po prostu. Mamy tu teraz ruch jak na autostradzie, z taką też prędkością... Koło kościoła są niebezpieczne zakręty, tylko czekać na kolejne stłuczki :/
    A dla tirów ten objazd nie jest z tego co wiem, chyba oni to powyżej 3,5t?

  • Dobrze oceniany

    Jeździ jak normalny kierowca,też się z nim często mijam i nic złego nie mogę powiedzieć. Przecież jak widzisz AUTOBUS na cztero metrowej drodze to wypada zjechać w pierwszy napotkany zjazd , a nie pchać się na krzywy ryj....... i narzekać jaki to kierowca " wariat" .

  • Dobrze oceniany

    no nie ,autobus ma zjechać do rowu ,bo autem drogą Janusze jadą.

  • Dobrze oceniany

    Ludzie,
    zastanówcie się co piszecie. Oceniacie najczęściej nie mając zielonego pojęcia o całej sytuacji. Po pierwsze to nie wina kierowcy, więc pewnie robił co mógł aby jak najmniej ucierpiały dzieci. Po drugie to doświadczony i odpowiedzialny kierowca. Myślę, ze osoby które negatywnie się wypowiadały na jego temat to osoby, które po prostu go nie lubią. Ale chyba nie o to w tym wszystkim chodzi. Najważniejsze, że nikomu nic się nie stało!!!

Dodaj komentarz

Dodając akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności. Aby mieć stały podpis, zaloguj się.