Bo ci ludzie nie idą na łatwizne. Ukraść alkochol zbyt proste. Ukraść klocki żeby sprzedać to już można powiedzieć przedsiębiorca
Plaga kradzieży sklepowych w Bolesławcu?
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Bo my jeste$my krajem złodziei i nie z biedy a z przywary ..zostaw otwarte auto..rower pod sklepem..cokolwiek telefon portfel..podpaske ...ukradną czy mu to potrzebne czy nie...a podobno mieli katecheze w szkole.
-
Dobrze oceniany
Poszukuję zaginionej nieopatrznie rękawiczki męskiej 2 tygodnie temu kolor brąz skórkowa_prawa
Miała wartość sentymentalną
Zagubioną rękawiczkę można zdeponować w domu seniora przy staroszkolnej
Zagubiona rękawiczka napewno w
pobliżu domu seniora ,kiedys przedszkole -
Dobrze oceniany
Ci ludzie byli ,,na bank" roztargnieni. Sąd to potwierdzi. To teraz trendy w polskim sądownictwie.
-
Dobrze oceniany
Miałem niedawno taka przygodę:
W jednym z naszych marketów kupiłem dezodorant. Po zakupie nosiłem go w kieszeni kurtki. Kilka dni później odwiedzam ten sam market a tu na bramce przy kasie coś brzęczy. Oczywiście dezodorant. Ochroniarz każe wywalać kieszenie. No i złapali "złodzieja".
Dziwne że na bramce wejściowej nie zabrzęczało. Ale widać za szybko wleciałem na sklep. Na szczęście nie kręciłem się tego dnia przy regałach z kosmetykami. Poprosiłem ochronę by to sprawdzili na monitoringu i byłem wolny. Na koniec jeszcze ochroniarz porządnie usunął mi blokadę z dezodorantu by znów nie było wpadki i byłem wolny.
Aż strach pomyśleć co by było jakbym tego dnia zaliczył alejkę z kosmetykami. Miałbym problemy za niewinność. -
Dobrze oceniany
W bolesławieckim tesco miałem podobny problem z 5-letnimi spodniami które miałem na sobie i które kupiłem w zgorzeleckim realu.Skończyło się interwencją policji.
-
Dobrze oceniany
W bolesławieckim tesco miałem podobny problem z 5-letnimi spodniami które miałem na sobie i które kupiłem w zgorzeleckim realu.Skończyło się interwencją policji.
-
Dobrze oceniany
No i właśnie-jakby to były nowe spodnie i kupione dzień wcześniej w tym tesco ,to był miał sprawę w sądzie z powodu idiotycznych zabezpieczeń nie zawsze usuwanych przez kasjerów
-
Dobrze oceniany
Ej no bez kitu. Jak była u mnie sąsiadka to przyłapałem ją jak kradnie brudną, podartą pończochę z szuflady...
-
Dobrze oceniany
te rzeczy później są sprzedawane po niższej cenie a chętny zawsze się znajdzie sam bywałem świadkiem takich ,,trasakcji'' .Kasa za ,,fanty'' idzie na ,,przelew''.
-
Dobrze oceniany
Jak kradła podartą pończochę to pewnie chciała rzucić uroki. Czarownica.
-
Dobrze oceniany
Wygląda trochę na propagowanie kradzieży.