Dla każdego coś dobrego:
Nazwali ulicę na cześć Chucka Norrisa?
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Z "miesiącznicą" - święto w pis_da.
-
Dobrze oceniany
Ulica "10 marca" z okazji trzeciej wypłaty w roku kalendarzowym w niemieckim obozie pracy na terenie strefy ekonomicznej.
Ktoś z zewnątrz mógłby sobie pomyśleć że Bolesławiec nie ma chyba żadnych problemów jak zajmuje się bzdurami na sesjach RM -
Dobrze oceniany
Większych problemów"bezradni"oczywiście nie mają
-
Dobrze oceniany
Przeciez 10 marca to dzien mezczyzn
google.pl/… -
Dobrze oceniany
Chucka to przynajmniej wszyscy znają...
-
Dobrze oceniany
10 marca 1954 2 zjazd PZPR i 10 marca1959 3 zjazd PZPR
-
-
Dobrze oceniany
Moæe najpierw sprawdzić czy Chuck nie byø SB-kiem albo jakie ma poglądy
-
Dobrze oceniany
Chuck Norris to patriota. Człowiek zasad. Ktoś, kto nie lęka się zła. Gdyby urodził się i żył w Polsce, komunizm skończyłby się, zanim się zaczął. Bruk, honor, półobrót - oto dewiza pana Chucka. Jedynego człowieka, który doliczył się do nieskończoności i z powrotem. Dzięki niemu Bolesławiec jest miastem, a demokracja ma tu piękne tradycje. Uważam, że powinien zostać honorowym obywatelem naszego miasta.
-
Dobrze oceniany
chuck - tak! (ANbRjc) napisał(a):
Pokaż cytatChuck Norris to patriota. Człowiek zasad. Ktoś, kto nie lęka się zła. Gdyby urodził się i żył w Polsce, komunizm skończyłby się, zanim się zaczął. Bruk, honor, półobrót - oto dewiza pana Chucka. Jedynego człowieka, który doliczył się do nieskończoności i z powrotem. Dzięki niemu Bolesławiec jest miastem, a demokracja ma tu piękne tradycje. Uważam, że powinien zostać honorowym obywatelem naszego miasta.
Mówisz że Kaczyzmu by nie było? Ciekawa teoria.
-
Dobrze oceniany
Chuck Norris to wielki polak
-
Dobrze ocenianychuck - tak! (ANbRjc) napisał(a):
Pokaż cytatChuck Norris to patriota. Człowiek zasad. Ktoś, kto nie lęka się zła. Gdyby urodził się i żył w Polsce, komunizm skończyłby się, zanim się zaczął. Bruk, honor, półobrót - oto dewiza pana Chucka. Jedynego człowieka, który doliczył się do nieskończoności i z powrotem. Dzięki niemu Bolesławiec jest miastem, a demokracja ma tu piękne tradycje. Uważam, że powinien zostać honorowym obywatelem naszego miasta.
Całkowicie popieram ten pomysł i Chucka. Pozdrawiam :)
-
Dobrze oceniany
Pamietam ten dzień jak dziś - 10 marca 1976 roku Pańskiego. Było pięknie i słonecznie, mimo, że koniec zimy to jednak taka wczesna wiosna. Nawet Wartburg na podjeździe u sąsiada denerwował jakoś mniej niż zawsze. Tego dnia miałem jechać z moją małżonką Grażyna odebrać nowego Malucha z PEZETMOTU. Ubrałem odświętne spodnie, wypastowałem buty, a moja małżonka przyowdziała najznakomitszą suknię jaką posiadała. Dotarliśmy na miejsce pieszo, wszakże nie było to aż tak daleko i ujrzeliśmy nasze cacko w kolorze Marlboro Red. Długo czekaliśmy na ten moment. Po podpisaniu wszelakiej papierologi, należało jeszcze udać sie do MAGISTRATU celem załatwienia końcowych formalności i stamtąd prosto na CEPEEN, aby moć zatankować nowiuśkie cacko. Na myśl o tamtym dniu do dzisiaj mam ciarki na plecach, włos sie sam jeży, a w oku kręci się łezka. Piękne czasy.
-
Dobrze oceniany
10 marca podpisano układ o przyjaźni pomiędzy Polską a Czechosłowacją.
-
Dobrze oceniany
Może należałoby zapytać Chucka, co myśli na ten temat. Małego fiata już za Ocean wysłaliśmy, możemy mieć również ulice Chucka Norrisa..