Kolizja na Tysiąclecia. Jedna osoba rann…

  • Dobrze oceniany

    i tak to jest zatrzymywać się przed pasami

  • Dobrze oceniany

    Ja rozumiem ze to są pasy itd.. ale to oświetlenie jest bardzo mylące. Piesi myślą że mają pierszenstwo bo dla aut jakieś światło się świeci a kierowcy myślą podobnie ze muszą się zatrzymać bo coś się świeci. .. podobnie pewnie było w tym przypadku ktoś pomyślał po swojemu i stało się....

  • Dobrze oceniany
    Okoliczny (qfHk6) napisał(a):

    Ja rozumiem ze to są pasy itd.. ale to oświetlenie jest bardzo mylące. Piesi myślą że mają pierszenstwo bo dla aut jakieś światło się świeci a kierowcy myślą podobnie ze muszą się zatrzymać bo coś się świeci. .. podobnie pewnie było w tym przypadku ktoś pomyślał po swojemu i stało się....

    Pokaż cytat

    Mylące jest dla osób nieogarniętych, każda zdrowo myśląca osoba, wie że to "inteligentne" oświetlenie ma charakter ostrzegawczy. Polska powoli, ale to bardzo powoli zaczyna się przeistaczać w kraj cywilizowany, czyli pieszy coraz częściej jest przepuszczany przez kierowców, nie musi długo czekać aż ktoś się zatrzyma, co nie zmienia faktu, że musi zachować czujność i nie ufać bezgranicznie, bo z jednej strony auto się zatrzyma, z drugiej przejedzie, bo i takie sytuacje widuje codziennie na bolesławieckich drogach.

  • Dobrze oceniany

    Jestem ciekawy komnnetarzy gdyby sprawcą zdarzenia był tzw. "dziadek" - skierować na badania, ewentualnie odebrać prawojazdy. O młodych kierowcach mówi się, że się co najwyżej zagapił. Tego rodzaju zdarzenia mogą przydażyć się każdemu. . Wszyscy kiereujący pojazdami powinni uwzględniać, że na terenie zabudowanym przejścia dla pieszych są zjawiskiem częstym. Ponadto dzisiaj na drogach w odniesieniu do warunków pogodowych nie było najlepiej. Będąc dzisiaj w woj. lubuskim kilka razy widziałem tablice, na których przemiennie pojawiał się napis "śliska droga " i znak ostrzegający o śliskiej nawierzchni.

  • Dobrze oceniany

    Jazda na zderzaku.

  • Dobrze oceniany

    Szkoda mi wszystkich kierowców twierdzacych źe zatrzymanie się przed przejściem dla pieszych jest złe, niestety to świadczy o ich kulturze a do tego twierdzą że tak trzeba bo przepisy .... wszyscy uważając pieszych za zło konieczne uważajcie jak będziecie przechodzili przez przejście , zawsze możecie trafić na kierowcę o takich samych poglądach i wtedy będzie lament.

  • Dobrze oceniany

    TE ŚWIATŁA TO PORAŻKA WYRZUCONA KASA W BŁOTO WYSTARCZY W NEWRALGICZNYCH MIEJSCACH ZROBIĆ PRZEJŚCIA DLA PIESZYCH NA PROGACH ZWALNIAJĄCYCH

  • Dobrze oceniany

    Wg mojej opinii swiatla te powinny zostac zdemontowane. Do takich takich wypadkow bedzie dochodzilo a nie taki byl zamysl pomyslu.
    Po pierwsze: swiatla w nocy oslepiaja i tak na prawde slabo widac czy ktos jest na przejsciu czy na chodniku.
    Po drugie: zatrzymywanie 'na czuja' bedzie powodowac tego typu kolizje
    Po trzecie: kierowcy ktorzy nie maja pojecia o istnieniu tego typu systemu beda zachowywac sie nie przewidywalnie w przypadku kiedy jadąc, 5m przed przejsciem zaswieca sie swiatelka ostrzegawcze.

    Osobiscie jestem za demontazem systemu, ktory nie przeszedl proby pozytywnie ;)

  • Dobrze oceniany
    Driver (AE7op3) napisał(a):

    Wg mojej opinii swiatla te powinny zostac zdemontowane. Do takich takich wypadkow bedzie dochodzilo a nie taki byl zamysl pomyslu.
    Po pierwsze: swiatla w nocy oslepiaja i tak na prawde slabo widac czy ktos jest na przejsciu czy na chodniku.
    Po drugie: zatrzymywanie 'na czuja' bedzie powodowac tego typu kolizje
    Po trzecie: kierowcy ktorzy nie maja pojecia o istnieniu tego typu systemu beda zachowywac sie nie przewidywalnie w przypadku kiedy jadąc, 5m przed przejsciem zaswieca sie swiatelka ostrzegawcze.

    Osobiscie jestem za demontazem systemu, ktory nie przeszedl proby pozytywnie ;)

    Pokaż cytat

    dobra uwaga nagle zaswieca się i ktoś hamuje i drugi mu w du...., a kilkanascie razy dziennie tam przejezdzam i ciągle coś naprawiają czasem jak autem najedziesz to czujniki tez tak działają , ze sie świecą te lampki...

  • Dobrze oceniany

    Miałam "przyjemność" przyjeżdżać po nich po zmroku. Padał deszcz. Światła świeciły, mimo że nikt nie znajdował się w pobliżu ani na przejściu.
    W takich warunkach podświetlenie jest zbyt jaskrawe. Trudno zauważyć, co dzieje się na i wokół przejścia.
    Kierowców, którzy nie znają tematu może tak mocne oświetlenie dezorientować i zmylic. Nie ma tego w kodeksie drogowym. Żaden paragraf nie opisuje, jak należy się zachować w przypadku przekraczania tego tworu.
    Zamiast silić się na kolejne śmieszne rozwiązania, wystarczy porządnie edukować przyszłych kierowców. Uczyć nie tylko zdać egzamin, ale również kultury jazdy i ogólnego obycia na drodze.

  • Dobrze oceniany

    te oswietlajace zarowki na swiatlach nie powinny byc. przeszkadzaja

  • Dobrze oceniany

    Te pasy tak nawiasem to pomyłka bo po prostu kierowcy gdy sie zaswiecą zaczynaja gwałtownie hamowac w panice a nie widać jeszcze pieszego ..już nie wspomnę i kierowcach z obcymi rejestracjami ci dopiero zachodzą w głowe...wykonując dziwne manewry . Tak nawiasem to akurat odcinek do wychodzenia BMW..z zakretu i kita ...bo to przecież ulica do wyscigów ...ale kiedys taki Misiu nie zauważy ...ciężarówki może to go czegoś nauczy ..bo obecnie strach zatrzymywać sie na przejściach.

  • Dobrze oceniany

    Miałam taki sam przypadek w zeszłym roku, Doznałam uszkodzeń auta, bolała mnie noga szyja, Za auto dostałam odszkodowanie a za doznaje urazy ani złotówki, mimo że badania wykazały urazy kręgosłupa, Nasz system jest po prostu do dupy, Ubezpieczalnie rękami i nogami odpychaja klienta który coś od nich chce, Im dać to tak

  • Dobrze oceniany

    Bardzo dobrze że są takie światło na,pasach.przynajmniej widać że są pasy bo na tej krzyżówki aleją tysiąclecia A spokojną.nie widać.A kierowcy klapki na oczach pędzi jak się da jak wariat bo czas ich goni to jak pieszy ma przejść.

  • Dobrze oceniany
    anonim (qfqt2) napisał(a):

    Miałam taki sam przypadek w zeszłym roku, Doznałam uszkodzeń auta, bolała mnie noga szyja, Za auto dostałam odszkodowanie a za doznaje urazy ani złotówki, mimo że badania wykazały urazy kręgosłupa, Nasz system jest po prostu do dupy, Ubezpieczalnie rękami i nogami odpychaja klienta który coś od nich chce, Im dać to tak

    Pokaż cytat

    Ani złotówki?dziwne jest to bardzo bo jesli po wypadku byly urazy i po czasie leczenie zostalo zakończone to zglasza się szkodę ja osobie i uzyskuje odszkodowanie.Czasem są to małe kwoty ale można robić odwolanie.Mialam stluczke, prędkość mała w aucie na które najechalam niewielkie uszkodzenie haka.Ludziom nic się nie stalo.A po 3 tyg dostalam pismo ze corusia i mamusia dostały odszkodowanie za ból głowy! Jedna wielka sciema ale cóż, kasę dostały "bardzo poszkodowane" zanim ja napisalam swoją wersję wydarzeń do ubezpieczyciela.

Dodaj komentarz

Dodając akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności. Aby mieć stały podpis, zaloguj się.