Bylam swiadkiem tego zdazenia uwazam ze cala wine ponosi kierowca samochodu pierwszego ktory w bardzo szybki sposob zachamowal aby zabrac znajomego z przystanku .Zatrzymal sie nagle wzdloz lini ciaglej /na niego prawie najechalo reno no i nieszczesliwie fiat wiechal w reno ,Fiat jechal od ul Staszica naprawde powoli ,jechalismy zanim non stop do zdazenia.
Najechał na tył Renaulta. Kierowca Fiata…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
może nie zachował odstępu ?
-
Dobrze oceniany
anonim (An2wqC) napisał(a):
Pokaż cytatmoże nie zachował odstępu ?
Odstęp był prawie 200 metrów. Tamten jednak bardzo mocno zahamował i cofnęło go o 205 metrów.