Czekała trzy miesiące przy telefonie. Ba…

  • Dobrze oceniany

    Starzy ludzie tak mają, jak sobie coś ubzdurają to i kanapki miesiąc wcześniej sobie zrobią bo jadą w podróż.

  • Dobrze oceniany

    Nie starzy ludzie tak mają,tylko to jest samo życie.Jeżeli komuś zależy na leczeniu to niestety słucha co się do niego mówi i tak postępuje.Ja sama mam dwójkę dzieci,które wymagają leczenia i wiem co ta Pani przeszła przez te miesiące oczekiwania.Dobrze,że poruszyliście temat to się od razu termin przyjęcia znalazł.A tak to dużo zdrówka dla tej Pani.

  • Dobrze oceniany

    Czy nikt z rodziny nie zainteresował się sprawą? Nie pomógł starszej Pani zweryfikować tą informację? Gdyby ktoś z mojej rodziny siedział tak przy telefonie, od razu zadzwoniłabym do szpitala, aby dowiedzieć się, czy jest to prawda. Samo to, że takie nakazanie czekania jest po prostu niepoważne powinno zwrócić czyjąś uwagę.

  • Dobrze oceniany

    Być może Pani nie zrozumiała, a pozatym skąd wiecie że w sanatorium zasięgu brak

  • Dobrze oceniany

    W informacji brak jest stanowiska wspomnianego szpitala we Wrocławiu. To zmienia zasadniczo optykę postrzegania przedstawianych spraw. O ile są one faktem, a nie projekcją starszej pani.

  • Dobrze oceniany

    Ciekawe co z pozostałymi godzinami...tyle laby

  • Dobrze oceniany

    Z boku, ty umiesz czytać, jak jest brak stanowiska szpitala skoro pisze jak byk ze kierownik szpitala powiedział ze być może pani Opacznie zrozumiała, a poza tym nie rozumiem, sytuacja jest tak dramatycznie napisana ze ludzie mający auta czekają może jeszcze z włączonym silnikiem, myślę że sytuacja jest wyolbzymina

Dodaj komentarz

Dodając akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności. Aby mieć stały podpis, zaloguj się.