Nie prościej wyciągnąć komórę i po prostu zadzwonić?
Krótkofalowcy promowali Bolesławiec
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze ocenianyNo a do ilu osób w Wenezueli czy na Dominikanie zadzwoniłeś? :)
-
Dobrze oceniany
Pozdrowienia dla krótkofalowców z Bolesławca. Pamiętam czasy, kiedy klub miał siedzibę w zrujnowanym już wtedy hotelu Piast w Rynku (koniec lat 60.).
-
Dobrze oceniany
Hobby OK, ale i tak uważam, że w dobie komórek i internetu, to coś na wzór zbierania starych gramofonów
-
Dobrze oceniany
Krzysztof Gwizdała napisał(a):
Pokaż cytatNo a do ilu osób w Wenezueli czy na Dominikanie zadzwoniłeś? :)
Ale po co;)
-
Dobrze oceniany
Niech sobie promują tzw. Bolesławiec. Ich, i wyłącznie ich, sprawa i domena.
-
Dobrze oceniany
Komórki i internet to "dobre media" bo służby mogą je podsłuchiwać i podgladać, wszędzie zostawiają ślad.
Gdyby było to takie proste użyć telefonu GSM to służby i wojsko radia by nie używały tylko komórek.
Gimbaza może tego nie rozumieć ale kiedyś radiotelefon wróci do łask w cywilu i będzie musiała ogarnąć temat aby się z kimś sensownym porozumieć bez udziału osoby trzeciej. -
Dobrze oceniany
Pamiętam, że stacja klubowa miała sygnał wywoławczy SP6KFO. Pracowała na fonii i na telegrafii (dla niezorientowanych - alfabet Morse,a),
-
Dobrze oceniany
Jk (A81Gr3) napisał(a):
Pokaż cytatHobby OK, ale i tak uważam, że w dobie komórek i internetu, to coś na wzór zbierania starych gramofonów
No to kolego poczytaj: Służyłem w armii, wiele latek, sprzętu mnóstwo-dobrego sprzętu. Zawsze szkoliłem swoich chłopaków w posługiwaniu i dobrą znajomością kompasu+mapy..Oraz właściwego stosowania wzoru obliczania odległości za pomocą wzoru "DKW 1000" Kto był w wojsku ten się orientuje. Pytanie co zrobić gdy braknie satelity na orbitach??