Chaszcze przy Dino irytują mieszkańców o…

  • Dobrze oceniany

    dzialka nalezy do wojska i od dawna jest zaniedbywana w zeszlym roku byla koszona raz. straznicy miejscy sa w okolicach Dino kilka razy w miesiącu ale czaja sie na sprzywajacych alkochol. dziwne ze tego problemu nie zuwazyli.

  • Dobrze oceniany

    A mnie boli d u p a

  • Dobrze oceniany

    Chaszcze to krzaki, nie wysoka trawa. Każdy alergik powinien wiedzieć, że taka trawa jest już dawno przekwitnięta (początek lipca), drugi raz zakwitnie za jakiś czas (kiedy przedrze się przez tą starą trawę) i to będzie drugi i ostatni raz w sezonie. Natomiast trawa koszona co jakiś czas, jak ta miejska, dość rzadko, np. co miesiąc, zdąży w sezonie zakwitnąć 4-5 razy. Więc albo trawę kosi się często, co tydzień, żeby nie zaczęła kwitnąć, albo wcale, żeby zakwitła maks 2 razy.

  • Dobrze oceniany

    A może właściciel chce, aby taka trawa tam rosła. Kto mu zabroni ???

  • Dobrze oceniany

    Chaszcze kolo Imperium ...zaslaniaja ważne skrzyżowanie ...chodnik Otok -Bozejowice ...chaszcz na chaszczu trawa na chodnikach ...piękna wizytówka okolicy.

  • Dobrze oceniany

    pieniądze poszły na biedne dzieci i karmę dla kota to nie ma kto skosić

  • Dobrze oceniany

    Niech zgadnę... Za dwa, trzy dni, na skutek interwencji jakiegoś radnego trawa zostanie skoszona a teren uporządkowany.

  • Dobrze oceniany

    To już nie wolno mieć na swojej działce naturalnej łąki z jakimiś tam kwiatkami robaczkami motylkami? Teren z taką naturalną łąką niekoszoną trawą= teren nie uporządkowany? Jak by to była moja łąka to po takiej interwencji obsiał/obsadził bym jakimiś topolami leszczyną i td tak żeby cały rok miesiąc w miesiąc coś kwitło

  • Dobrze oceniany

    dziwne mamy spoleczenstwo, wszystko im przeszkadza, nawet dluzsza trawa, boze co za pokolenie .... malkontenci wieczni

  • Dobrze oceniany
    sąsiad (A49nBS) napisał(a):

    To już nie wolno mieć na swojej działce naturalnej łąki z jakimiś tam kwiatkami robaczkami motylkami? Teren z taką naturalną łąką niekoszoną trawą= teren nie uporządkowany? Jak by to była moja łąka to po takiej interwencji obsiał/obsadził bym jakimiś topolami leszczyną i td tak żeby cały rok miesiąc w miesiąc coś kwitło

    Pokaż cytat

    Tu się zgadzam , co chwilę ktoś płacze że drzewa są wycinane ale trawa to juz beeee

  • Dobrze oceniany

    Zrobić tam rondo.

  • Dobrze oceniany

    Ludzie są coraz dalej od natury i coraz mniej ją rozumieją.

  • Dobrze oceniany

    Gdyby tak mnie podspawał jakis alergik to bym czyms podlal zeby jeszcze bardziej mu dokuczyc. Jak tam można.... moja własność ja decyduje co na niej jest. Byle zgodnie z prawem. Mi przeszkadzja faceci z wasami. I co w zwiazku z tym? Ano nic. A tu panu przeszkadza ze trawa.... To niech sie wyprowadzi jak mu nie pasuje...

  • Dobrze oceniany

    Dokładnie. Na swojej działce mogę mieć nawet 3 metrowe chaszcze i nikomu do tego.
    Sprawa ma się inaczej, gdy teren jest ogólnodostępny. Niedługo BŚC, a parking między ul. Spoldzielczą a Buczka (przy MOPSie) niedługo zniknie pod chwastami.
    Może na to warto zwrócić uwagę?

  • Dobrze oceniany

    Wolę trawę niż kolejny deweloperski gniot. Na dużą trawę narzekają ci co z pieskami chodzą - tam nie trzeba sprzątać a w wysokiej trawie z "shitsu" ciężko się przebić.

Dodaj komentarz

Dodając akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności. Aby mieć stały podpis, zaloguj się.