Jeśli stracą pracę - to widocznie nie są potrzebni! Albo są lepsi na ich miejsce. Ot i cała prawda o zjawisku. Dobrze, że wreszcie wzięto się za zbędny oświatowy balast. Teraz czas się go pozbyć. Mimo medialnych sklamleń i teatrzyków inspirowanych przez oświatowych związkowców.