Pokaż cytat Ukryj cytat
Proponuję zmienić nazwę serwisu na nieistotne.pl.
A da nam to coś? I tak będziesz wchodził i to częściej niż teraz....
Proponuję zmienić nazwę serwisu na nieistotne.pl.
A da nam to coś? I tak będziesz wchodził i to częściej niż teraz....
No co za szuje, ci ratownicy. Jak oni śmieli odczuwać głód i pragnienie, a może nawet i potrzebę wydalania (w końcu w 18 godzinie dyżuru, po realizacji 5 wizyt w stylu "zasłabnięcie", które okazały się przewlekłą sraczką, ratownik też może złapać wirusa), że ośmielili się zrobić sobie przerwę, którą to zapisano w kodeksie pracy (a której to żaden z nich nie jest sobie wstanie zaplanować, bo przecież potrzebujący tego nie wiedzą!).
Jak oni śmieli tak zrobić w czasie 12, 24, 36 i więcej godzinnego dyżuru?
Karetka niedostępna? Bzdura. W każdym momencie zespół karetki jest dostępny. Poprzez radiostację, telefon komórkowy, SWD (system wspomagania dowodzenia). Może wyjechać natychmiast!
Dlaczego w normalnych (?) zachodnich krajach, normą jest to iż ratownicy w knajpie jedzą obiad, czy w ogródku kawiarnianym piją kawę? Może dlatego, że tam jest to oczywiste, społeczeństwo rozumie ich fizjologiczne potrzeby, i rozumie też to, że na każde (!) wezwanie, przerwą posilanie się i ruszą z pomocą. Tylko dlaczego w Polsce nie jest to oczywiste? A może wprowadźmy rozwiązania rodem z UK? Przerwa to przerwa, herbata to święta rzecz! Tylko kto tej roszczeniowej kobiecie udzieli pomocy w razie potrzeby? Polska to nie UK. Karetek dostępnych ci u nas mniej!
Pozdrawiam czytelniczkę - donosicielkę ozięble!
Na zakupy w czasie pracy? A czy my możemy sobie na to pozwolić.
Jak dzwonisz po pogotowie to mówią żeby samemu chorego dostarczyć bo oni nie mogą jak mają mieć czas jeżeli zakupy robią w czasie pracy
Jak się pogotowie wzywa do pierdół w 80% przypadków to tego nie widzicie ale za to każdy japę ma wielką ! Bo płacicie podatki, bo ich utrzymujecie...Ile pieniędzy jest wydawanych na mało zasadne wezwania- całe mnóstwo ale nikt z szanownych podatników nawet słowem nie piśnie.Lepiej wezwać pogotowie niż iść do lekarza rodzinnego.Proponuję się nad tym zastanowić a nie robić burzę z faktu, że ktoś poszedł kupić sobie coś w markecie lub najnormalniej w świecie skorzystał z toalety.No chyba że ratownicy nie mają prawa do jedzenia i wydalania w czasie 12godzinnego dyżuru.
Durna baba! Będziesz potrzebować ich pomocy krowo, mam nadzieję że będą daleko!
Jak się pogotowie wzywa do pierdół w 80% przypadków to tego nie widzicie ale za to każdy japę ma wielką ! Bo płacicie podatki, bo ich utrzymujecie...Ile pieniędzy jest wydawanych na mało zasadne wezwania- całe mnóstwo ale nikt z szanownych podatników nawet słowem nie piśnie.Lepiej wezwać pogotowie niż iść do lekarza rodzinnego.Proponuję się nad tym zastanowić a nie robić burzę z faktu, że ktoś poszedł kupić sobie coś w markecie lub najnormalniej w świecie skorzystał z toalety.No chyba że ratownicy nie mają prawa do jedzenia i wydalania w czasie 12godzinnego dyżuru.
A prosze sie cofnąć wstecz ile razy policja straz i pogotowanie przyjeżdżało pod krzyż? to jest dopiero koszt a teraz ze w miedzy czasie mieli chwilke i podjechali po jedzenie to wielkie halo jakas kobita robi
A czy jak wy pracujecie w zakładzie to jeżdzicie firmowym samochodem na zakupy ?
A czy jak wy pracujecie w zakładzie to jeżdzicie firmowym samochodem na zakupy ?
jak jest pod ręką to dlaczego nie?
Ciekawe czy jak wzywają zespół ratownictwa medycznego do skaleczonego paluszka czy skęconej nóżki, albo do przeziębienia, grypki, bóli miesuączkowych itp, a zabraknie karetki do wypadku, zawału, udaru, nagłego zatrzymania krążenia, czy też wtedy występuje oburzenie na głupotę ludzką?
Ludzie czas na zmianę lekarza, bo ten zdecydowanie was oszukuje!
Nie widziałam nigdy żeby karetka stała pod marketem, a to że ktoś wszedł na chwilę do sklepu to chyba nic wielkiego.
Jak patrzę na zdjęcie, to wygląda to tak jakby karetka jechała, a nie stała.
Dajcie nazwisko tej baby lepiej zdjęcie w tym i innym sklepie Tej baby nie obsługujemy. A redakcja niech się weźmie za P. Szydło albo resztę bandy to najlepiej Wam wychodzi
oburzona to ty możesz być tym , że twój partner zrobi kupę na dywanie :) Ratownicy medyczni też ludzie i tak samo jak ty, ja i wiele, wiele innych osób jesteśmy głodni i spragnieni :) jeżeli mają przerwę podczas wracania od pacjenta to ja nie widzę w tym problemy żeby wstąpili do sklepu po bułki i picie :) nie pozdrawiam oburzonej czytelniczki ;D
Cała ta reakcja na karetkę pod Tesco przypomniała mi sytuację sprzed kilku lat nad morzem. Otóż ktoś zaczął wzywać pomocy, po prostu się topił. Jeden z ratowników, biegnąc do wody, wyrzucił na piach telefon komórkowy. Szybko znalazł się człowiek, który ten telefon uznał za swój.
Między złodziejem tej komórki, a "oburzoną" widzę analogię.
Historia komórki kończy się szczęśliwie. Szybko znalazł się człowiek, który odebrał telefon złodziejowi i po zasłużonych barwach dla ratowników po udanej akcji, oddał go właścicielowi.
Chce wierzyć, że ten złodziej i oburzona to tylko jakieś skrajne przypadki.
Co za babsko poje..ane!
Chora na głowę baba....