Pewnie Tobie, bo o tym wspominasz.
Bądź jak Wisłocka – kochaj się i zostaw…
-
Dobrze oceniany
anonim (hjN6Q) napisał(a):
Pokaż cytatMam wrażenie, że komuś tu, tak po prostu, chłopa brakuje.
-
Dobrze ocenianyanonim (hjN6Q) napisał(a):
Pokaż cytatMam wrażenie, że komuś tu, tak po prostu, chłopa brakuje.
Tak, w to właśnie wmanewrował nas KK. Niektórzy myślą, że zdyskredytują kobietę sugerując jej, że ... ma w ogóle pociąg seksualny. Żałosna sugestia o tym braku chłopa. No, chyba, że tekst był skierowany do osoby zainteresowanej życiem seksualnym makaków.
-
Dobrze oceniany
Proszę zapoznać się z twierdzeniami niejakiego Zygmusia Freuda. Według niego kto ciągle pisze i mówi na temat seksu, ten/ta ma niezaspokojony popęd seksualny.
-
Dobrze ocenianyPowiem tak: to dlatego jesteś na świecie, bo twoja matka chciała chłopa, twoja babka chciała chłopa i twoja prababka też chciała chłopa. Dotyczy to też matki, babki i prababki Zygmunta Freuda.
-
Dobrze ocenianyGrażyna, będziemy mieć teraz dużo mędrków w komentarzach :)
-
Dobrze ocenianyKrzysztof Gwizdała napisał(a):
Pokaż cytatGrażyna, będziemy mieć teraz dużo mędrków w komentarzach :)
Tak, to prawda. Domorosłych badaczy Feuda i znawców wszelakiej maści. Ale tak sobie myślę, oni tej rozmowy potrzebują bardziej ode mnie. Niech im na zdrowie (seksualne oczywiście) pójdzie, bo ich partnerzy i partnerki mają cienko w tym temacie.
-
Dobrze oceniany
grażyna napisał(a):
Pokaż cytatPowiem tak: to dlatego jesteś na świecie, bo twoja matka chciała chłopa, twoja babka chciała chłopa i twoja prababka też chciała chłopa. Dotyczy to też matki, babki i prababki Zygmunta Freuda.
Ale moja matka publicznie tego nie rozgłaszała lecz, tak po prostu, wyszła za mąż i aż do swojej naturalnej śmierci, żyła ze swoim mężem przykładnie płodząc i wychowując 6 dzieci. Nigdy nie rozgłaszała, że ma niezaspokojony popęd seksualny.
A Pani ma z tym problem? -
-
Dobrze oceniany
grażyna napisał(a):
Pokaż cytatZmień ton i dobór słów i mniej interesuj się czyimś życiem, bo mam dość takich jak ty, co wsadzają nos w cudze sprawy. Jeśli religia (nie tylko katolicka), ale jeśli już mowa o niej, to jeśli ta religia jest taka wspaniała, to skąd te zakazy stosowania środków antykoncepcyjnych, narzucane przez KK, w tym prezerwatyw w dobie AIDS, zabraniania osobom homoseksualnym kochania się, jakby to kogoś krzywdziło, i zupełnie nieludzkie traktowanie ciała, zwłaszcza kobiecego jak inkubatora oraz wydumany, fałszywy celibat?
Pytam retorycznie, nie chcę twoich odpowiedzi. Znam je.
Dlaczego on miałby zmieniac dobór słów? może zacznij od siebie? A przede wszystkim jeśli piszesz "nie chcę twoich odpowiedzi" to nie zaczynaj dyskusji.
PS Zdjęcie z książka nie sprawi, że twoje wpisy będą mądrzejsze. Uwierz mi.
-
Dobrze ocenianyxigrekd (AqUNqE) napisał(a):
Pokaż cytatDlaczego on miałby zmieniac dobór słów? może zacznij od siebie? A przede wszystkim jeśli piszesz "nie chcę twoich odpowiedzi" to nie zaczynaj dyskusji.
PS Zdjęcie z książka nie sprawi, że twoje wpisy będą mądrzejsze. Uwierz mi.
Komentarz śmieć. I komu ma uwierzyć?! Anonimowi? Bardziej miarodajne są spotkania z żywymi ludźmi, a takich mamy sporo.
-
Dobrze oceniany
grażyna napisał(a):
Pokaż cytatZmień ton i dobór słów i mniej interesuj się czyimś życiem, bo mam dość takich jak ty, co wsadzają nos w cudze sprawy. Jeśli religia (nie tylko katolicka), ale jeśli już mowa o niej, to jeśli ta religia jest taka wspaniała, to skąd te zakazy stosowania środków antykoncepcyjnych, narzucane przez KK, w tym prezerwatyw w dobie AIDS, zabraniania osobom homoseksualnym kochania się, jakby to kogoś krzywdziło, i zupełnie nieludzkie traktowanie ciała, zwłaszcza kobiecego jak inkubatora oraz wydumany, fałszywy celibat?
Pytam retorycznie, nie chcę twoich odpowiedzi. Znam je.
Przepraszam. Nie zamierzam wsadzać swojego nosa w Pani sprawy. O nie, nie.
Wszystkim polecam rozmowę córki Wisłockiej o mamie.
Wszelkie podobieństwa są czysto przypadkowe. -
Dobrze oceniany
Coś w tym jest. Córka opowiada o relacjach Wisłocka - mąż:
wyborcza.pl/… -
Dobrze oceniany
autorka tego wątpliwej jakości wpisu, zapomniała, że dla Michaliny Wisłockiej seks musiał iść w parze z uczuciem. Mówiła to pacjentkom, pisała także w "Sztuce kochania" ... i zawsze podkreślała,że "Sztuka kochania" to książka o miłości.
A autorka sprowadza wszystko do fizyczności. Słabe. Bardzo słabe. -
Dobrze ocenianyg (AE7wkO) napisał(a):
Pokaż cytatautorka tego wątpliwej jakości wpisu, zapomniała, że dla Michaliny Wisłockiej seks musiał iść w parze z uczuciem. Mówiła to pacjentkom, pisała także w "Sztuce kochania" ... i zawsze podkreślała,że "Sztuka kochania" to książka o miłości.
A autorka sprowadza wszystko do fizyczności. Słabe. Bardzo słabe.Autor tego wątpliwej jakości komentarza chyba nieuważnie przeczytał tekst i wszystko sprowadził do fizyczności.
-
Dobrze ocenianyanonim (hjN6Q) napisał(a):
Pokaż cytatAle moja matka publicznie tego nie rozgłaszała lecz, tak po prostu, wyszła za mąż i aż do swojej naturalnej śmierci, żyła ze swoim mężem przykładnie płodząc i wychowując 6 dzieci. Nigdy nie rozgłaszała, że ma niezaspokojony popęd seksualny.
A Pani ma z tym problem?A dlaczego "chcieć chłopa" kojarzy ci się z niezaspokojeniem seksualnym, a nie ze zwykłym chceniem chłopa, czyli zdrową seksualnością i pociągiem fizycznym jaki odczuwała do swego chłopa Twoja matka i to wielokrotnie przy szóstce dzieci. Tu "proszę się udać" na konsultacje do kogoś lepszego niż martwy Freud. Jeszcze nie załapałeś, ze czasy się zmieniły i kobiety są wolne?
-
Dobrze oceniany
grażyna napisał(a):
Pokaż cytatA dlaczego "chcieć chłopa" kojarzy ci się z niezaspokojeniem seksualnym, a nie ze zwykłym chceniem chłopa, czyli zdrową seksualnością i pociągiem fizycznym jaki odczuwała do swego chłopa Twoja matka i to wielokrotnie przy szóstce dzieci. Tu "proszę się udać" na konsultacje do kogoś lepszego niż martwy Freud. Jeszcze nie załapałeś, ze czasy się zmieniły i kobiety są wolne?
To proszę najpierw zdefiniować to Pani "zwykłe chcenie chłopa".