Dzisiaj po zakupach w mrowce podeszlam do Punktu Obslugii klienta i poprosilam o sprawdzenie towaru. Podszedl mlody pan ktory byl bardzo nie mily wreczyl mi nozyk i powiedzial ze to jest moj towar i zebym go sobie sprawdzila sama co bardzo mnie zaskoczylo i zdziwilo ze taki sklep a taka okropna obsluga.sprawdzilam oczywiscie sama ten towar ale nie omieszkalam powiedziec panu ze jest bardzo nie mily i wyglada jak by pracowal tam za kare. Serdecznie go pozdrawiam i zycze aby nauczyl sie wspolpracowac z ludzmi bo widac ze nie wie co znaczy praca w takiej branzy ;-)
Obsługa w Mrówce
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Zosia (ekhN51) napisał(a):
Pokaż cytatDzisiaj po zakupach w mrowce podeszlam do Punktu Obslugii klienta i poprosilam o sprawdzenie towaru. Podszedl mlody pan ktory byl bardzo nie mily wreczyl mi nozyk i powiedzial ze to jest moj towar i zebym go sobie sprawdzila sama co bardzo mnie zaskoczylo i zdziwilo ze taki sklep a taka okropna obsluga.sprawdzilam oczywiscie sama ten towar ale nie omieszkalam powiedziec panu ze jest bardzo nie mily i wyglada jak by pracowal tam za kare. Serdecznie go pozdrawiam i zycze aby nauczyl sie wspolpracowac z ludzmi bo widac ze nie wie co znaczy praca w takiej branzy ;-)
Pani Zosiu jeżeli tak dobrze się Pani zna na obsłudze klienta to można się zatrudnić i podzielić się swoja wiedzą podszkolić młodszych kolegów i koleżanki.
Zapraszamy. -
Dobrze oceniany
witam,to prawda,że obsługa w mrówce jest kiepska.Oczywiście nie wszyscy pracownicy są nie mili,ale ja też poznałam się na jednym z Panów tam pracujących.Poprosiłam o pomoc w znalezieniu typowo męskiego asortymentu,Pan bez zastanowienia stwierdził,że nie posiadają tego w sprzedaży....po chwili znów napotkałam go na sklepie ,wtedy podszedł i spytał czy szukam tego o co pytałam i zaś stwierdził, że tego nawet nigdy nie mieli,tym razem trochę z nerwami...
Ja nie odpuściłam,towar znalazłam i z uśmiechem powędrowałam zaprezętować go Panu,który mnie skwitkował już na początku rozmowy.....nawet mu zdradziłam gdzie i na której półce znalazłam,może mu się kiedyś przyda....
Panu zrobiło się bardzo głupio,ale faktycznie pokazał,że pracuję tam jak za karę. -
Dobrze oceniany
Nie próbują nawet poznać towaru, zresztą jak wszędzie.
-
Dobrze oceniany
Niektóre firmy oszczędzają na szkoleniu pracowników,
ale paradoksalnie powodem takiego zachowania jest także niskie bezrobocie i firmy są zmuszone zatrudniać życiowych nieudaczników. -
Dobrze oceniany
Ja chciałam kupić 2kg gipsu i dwie podstawki...stałam w kasie chyba ze 20min...a przede mną była tylko jedna osoba...i miała znicze w zgrzewkach...jej obsługa tyle trwała. masakra.
-
Dobrze oceniany
aaa i wiecznie mają jakiś problem z kodami,a to nie ten produkt wyskakuje,a to nie ta cena....
-
-
Dobrze oceniany
I zawsze w marketach sprawdzajcie paragony! Nawet pobieżnie, ale sprawdzajcie, zwłaszcza przy dużych zakupach!!
-
Dobrze oceniany
Pracownik Punktu przyjmował innego klienta, aby nie tracić Państwa czasu podał nożyk klientowi, który chciał "sprawdzić" zakupiony produkt. Klient miał wielki problem aby otworzyć i sprawdzić swoje lusterko. Jeżeli dla klienta nie miłą obsługa jest podanie nożyka i propozycja ponownego spakowania produktu to chyba trzeba dorosnąć, a nie pisać kłamstwa i bzdury. Następnym razem będzie trzeba poczekać, w kolejce, to może odechce się pisania kłamstw.
-
Dobrze oceniany
robię często zakupy w mrówce i nie spotkałam się jeszcze nigdy z problemami.Zamawiałam towar parę razy i zawsze był na czas i taki jak trzeba!
-
Dobrze oceniany
Osoby , które wypisują takie bzdury na temat obsługi klienta , czy towarów w sklepach samoobsługowych to tylko i wyłacznie kompletne laiki w tym temacie. Nigdy nie miały do czynienia z handlem , czy z też ze specyfiką pracy w marketach budowlanych. Kazdy musiałby przejśc szkołę i popracować tam z tydzień .. Pan, który wręczył nożyk klientce zachował się jak najbardziej normalnie - to Twój drogi kliencie towar i !! to jest sklep samoobsługowy !! Ty drogi kliencie jesli chcesz mozesz sobie sam sprawdzić towar!! Nie kasjer !!Podchodzicie i zadajecie mnóstwo bezsensownych pytań , takich , że czasami ręce opadają .. Mozna by z tego niezłą ksiązkę napisać :-) .. Pytanie miesiąca : w piętrowej galerii handlowej podchodzi klient do kasjerki i pyta gdzie jest pierwsze piętro :-D :-D ..pozdrawiam
-
Dobrze oceniany
rzemieślnik (AE4sVU) napisał(a):
Pokaż cytatPani Zosiu jeżeli tak dobrze się Pani zna na obsłudze klienta to można się zatrudnić i podzielić się swoja wiedzą podszkolić młodszych kolegów i koleżanki.
Zapraszamy.Dokładnie - niech pani Zosia się zatrudni :-D ..
-
Dobrze oceniany
a gdyby klientka - tym nożykiem - zrobiła sobie krzywdę? Obsługa w sklepie jest od sprawdzania towaru.
-
Dobrze oceniany
qla (ekh6Nu) napisał(a):
Pokaż cytatOsoby , które wypisują takie bzdury na temat obsługi klienta , czy towarów w sklepach samoobsługowych to tylko i wyłacznie kompletne laiki w tym temacie. Nigdy nie miały do czynienia z handlem , czy z też ze specyfiką pracy w marketach budowlanych. Kazdy musiałby przejśc szkołę i popracować tam z tydzień .. Pan, który wręczył nożyk klientce zachował się jak najbardziej normalnie - to Twój drogi kliencie towar i !! to jest sklep samoobsługowy !! Ty drogi kliencie jesli chcesz mozesz sobie sam sprawdzić towar!! Nie kasjer !!Podchodzicie i zadajecie mnóstwo bezsensownych pytań , takich , że czasami ręce opadają .. Mozna by z tego niezłą ksiązkę napisać :-) .. Pytanie miesiąca : w piętrowej galerii handlowej podchodzi klient do kasjerki i pyta gdzie jest pierwsze piętro :-D :-D ..pozdrawiam
Po to jesteś pracownikiem sklepu aby odpowiadać na wszystkie pytania klientów nawet te które wydaja ci się bezsensowne. za to otrzymujesz wynagrodzenie. A pani Zosia ma w 100 procentach racje, jest klientem i ma prawo do rzetelnej obsługi w myśl zasady klient nasz Pan,
-
Dobrze oceniany
Zgadzam sie z pania obsluga fatalna