Ale ta niebieska kropka AE7J... strasznie nerwowa !
Pewnie kierowca, pasażer lub np.rodzina kierowcy ;)
Tak więc zezłoszczony osobniku skup się :
W podpisie jest napisane jako źródło KPP,więc raczej nie plotki ,a dobre źródło - to raz.
Kierowca nie opanował auta ,przez co wydzwonił w niewinnego uczestnika ruchu - to dwa
W/w kierowca ,który wycedził miał 0,6 promila - to trzy.
Co konsekwencje bolą,czy znajomi czytają i człowiek chce sie jakoś oczyścić?
Nikt sie nie chce oczyścić. Nie jestem żadna rodziną , ani bliższą osobą poszkodowanych ,tylko jak czytam te Wasze żałosne komentarze, to bym każdemu z osobna dała po mordzie, bo zajmujecie się tym , co naprawdę nie powinno Was interesować. Nie jesteś żadnym wymiarem sprawiedliwości, więc stul p... i zajmij się sobą. Pozdrawiam :)
Każdemu to mogło się przytrafić, a 0,6% we krwi ,to nie jest aż tyle,że kierowca był w stanie nieważkości, więc po co te komy? Co się stało , to sie nie odstanie...
Nie raz jedzil jiak wariant po Osiecznicy
Takich .mlodych ludzi, którzy jeżdżą pod wpływem alkoholu lub innych środków jest coraz więcej na naszych drogach. Dużo osób jeździ też bez prawa jazdy. Takiego kierowcy mi nie szkoda, ale najgorzej jak zrobi komuś krzywdę swoim nie rozsądnym postepowaniem.
O widzę,ze ktoś jest tutaj dobrze poinformowany bo nawet tożsamość zna?
(AE7J3F) napisał(a):
Nikt sie nie chce oczyścić. Nie jestem żadna rodziną , ani bliższą osobą poszkodowanych ,tylko jak czytam te Wasze żałosne komentarze, to bym każdemu z osobna dała po mordzie, bo zajmujecie się tym , co naprawdę nie powinno Was interesować. Nie jesteś żadnym wymiarem sprawiedliwości, więc stul p... i zajmij się sobą. Pozdrawiam :)
Pokaż cytat
Jest takie coś jak " forum" i tutaj czytelnik może się na dany temat wypowiedzieć ,skomentować.
Jesli temat pozytywny ,to pewnie i pozytywy sa ,ale jesli chodzi o to zdarzenie ,to ciężko spodziewac sie pochwał ;)
Nie jestem żadnym wymiarem sprawiedliwości,tylko czytelnikiem tego portalu ,jak i kierowca ,który nie specjalnie by sobie życzył ,aby jakis młodziak po alkoholu nie opanował auta i we mnie wycedział.
Pic piję,czasem więcej,czasem mniej ,ale nigdy nie łaczę tego z jazdą autem :)
Proste ,nie?