Lekkie puknięcie a słuzby na mieście robią szum jakby karambol z 20 samochodow. Dwa zastępy straży odłączaly akumulator. Przypomina mi sie kawał o wkręcaniu żarówki przez 5 policjantów.
Bus najechał na tył Renault – trzy osoby…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Służby dostają zgłoszenie o wypadku, jak najszybciej jadą na miejsce i dopiero wówczas się okazuje, co się stało itd. Czasem po niegroźnie wyglądającym "puknięciu" jest ktoś ranny, a czasem po dachowaniu wychodzi się bez obrażeń. Różnie z tym bywa...
-
Dobrze oceniany
(An2qwd) napisał(a):
Pokaż cytatLekkie puknięcie a słuzby na mieście robią szum jakby karambol z 20 samochodow. Dwa zastępy straży odłączaly akumulator. Przypomina mi sie kawał o wkręcaniu żarówki przez 5 policjantów.
To nie byli Policjanci - wtedy byli to Z.O.M.O.-wcy... :)
-
Dobrze oceniany
(AE78c9) napisał(a):
Pokaż cytatTo nie byli Policjanci - wtedy byli to Z.O.M.O.-wcy... :)
Jak różnica? Ta sama szkoła.