Syf w Dolinie Bobru

  • Dobrze oceniany
    (A5HjgR) napisał(a):

    Od kiedy to określenie "syf" jest określeniem medialnym brudu, nieporządku? To jest skrót od nazwy choroby wenerycznej. Myślę, że to określenie jest nie na miejscu i jego użycie w tak profesjonalnej redakcji , jako tytuł nie świadczy o profesjonalizmie autora tytułu. Tak to mówią w dialogach między sobą małolaty, a nie poważni redaktorzy. Jak dla mnie użycie tego określenia jako tytułu to wstyd i prostactwo .

    Pokaż cytat

    Syf określa stan rzeczy zrobiony przez syfiarz, którzy z miejsca fajnego zrobili syfiaste:(

  • Dobrze oceniany
    grażyna napisał(a):

    Proszę o wyjaśnienie co to znaczy "Robić zdjęcia nie mające faktu z tym odniesieniem", bo to jest w jakimś języku, ma jakieś litery, ale sensu nie ma. A fakty to syf nad Bobrem i w jego okolicach.

    Pokaż cytat

    Poziom Pani słownictwa jest porażający. W/g Pani języka redaktorskiego nad Bobrem panuje "syf", czyli, mam rozumieć, że tam pewne osoby roznoszą chorobę weneryczną zwaną naukowo "syfilisem"? Udaje Pani młodzież używając takich zwrotów? Nie wypada tak pisać, chcąc być uważaną za profesjonalistkę. Wyszło szydło z worka, jaki poziom słownictwa macie redaktorzy "pod deklem", jeżeli nie potraficie znaleźć innych słów inaczej opisujących bałagan, nieporządek, brud czy też zaśmiecanie.

  • Dobrze oceniany

    Tak, nad Bobrem panuje syf, kiła, mogiła i zaczynam rzucać mięsem, kiedy idę tamtędy na spacer. Nie owijam gówna w papierek i jak jest gdzieś syf, to piszę, że to syf, a nie bałagan. Specjalnie nie szukam innych słów, bo nie oddają one rzeczywistego stanu tych miejsc.

  • Dobrze oceniany
    (woZQ3) napisał(a):

    Syf określa stan rzeczy zrobiony przez syfiarz, którzy z miejsca fajnego zrobili syfiaste:(

    Pokaż cytat

    Dziękuję, dokładnie tak uważam. Pozdrawiam.

  • Dobrze oceniany

    Strasznym prostactwem Pani się wspiera w wyrażaniu swoich odczuć. Przy tak bogatym zasobie słów w naszym języku,wykazywanie się takim lenistwem intelektulanym.....jak to mawiaja gimnazjaliści :nie ogarniam.

  • Dobrze oceniany
    (A81Gl8) napisał(a):

    Strasznym prostactwem Pani się wspiera w wyrażaniu swoich odczuć. Przy tak bogatym zasobie słów w naszym języku,wykazywanie się takim lenistwem intelektulanym.....jak to mawiaja gimnazjaliści :nie ogarniam.

    Pokaż cytat

    Prostak się wpisał :) Jest syf i tyle. Po co pudrować rzeczywistość?

  • Dobrze oceniany

    Czemu nie napiszecie, że ktoś dostał wpierdol a inny wkurwił kogoś, że władza leci w chuja. A większośc komentarzy jest zjebana. Przeciez wtedy jest DOSADNIE i ZROZUMIALE dla gimbazy. Trochę więcej pokory życzę zamiast sztucznej troski i pseduo irytacji

  • Dobrze oceniany

    Brawo, Pani Redaktor!! Piszcie z przekleństwami. Bo, przecież tylko wtedy jest dosadnie i dosłownie. Nie owijajcie gówna w papierek! Serdecznie gratuluję!!

  • Dobrze oceniany

    Same miodki piszą :d

  • Dobrze oceniany
    (A5HjgR) napisał(a):

    Poziom Pani słownictwa jest porażający. W/g Pani języka redaktorskiego nad Bobrem panuje "syf", czyli, mam rozumieć, że tam pewne osoby roznoszą chorobę weneryczną zwaną naukowo "syfilisem"? Udaje Pani młodzież używając takich zwrotów? Nie wypada tak pisać, chcąc być uważaną za profesjonalistkę. Wyszło szydło z worka, jaki poziom słownictwa macie redaktorzy "pod deklem", jeżeli nie potraficie znaleźć innych słów inaczej opisujących bałagan, nieporządek, brud czy też zaśmiecanie.

    Pokaż cytat

    Drodzy komentujący,

    tak bardzo Wam to przeszkadza, takie słownictwo? Szkoda, że Wam nie przeszkadza syf jaki co niektórzy z Was robią w Bolesławcu. Tak bardzo dbacie o swoje mieszkanka, a jak tylko wyjdziecie na spacer często ze swoim pupilem to porządek macie w 4 literach. Wszyscy się obrażają jakie to paskudne słownictwo, prostackie. Może warto przypomnieć że w Waszych żyłach błękitna krew nie płynie i nie ma co zadzierać nosa i udawać wielkie państwo. Lepiej sprzątajcie po sobie a nie piszecie bzdury i odwracacie kota ogonem. Chyba że lubicie żyć w syfie :)

  • Dobrze oceniany

    W Bolesławcu są sami/same intelektualiści i arystokraci , a teatr pusty ... w kinie tylko "gimbaza" , na wieczorkach poetyckich tylko najbliższe przyjaciółki i przyjaciele, restauracje i kawiarnie ledwo zipią bo klientów nie ma. Na ścieżkach tylko zapaleni biegacze i rowerzyści . Emeryci na swoich działkach - czystych !
    To kto śmieci ja się pytam ? kto robi ten syf ?
    Przecież reszta inteligentnych, PORZĄDNYCH i oczytanych , światowych ludzi siedzi przed komputerami i wyraża swe oburzenie ... "no patrz matka co ta Grażyna pisze ! no SYF napisała ..... no ja kurwa mać nie wiem co ona sobie myśli ... za kogo ona sie kurwa mać uważa ..... w dupie była i gówno widziała ..... przecież na wikipedi pisze , ze syf to co innego .... sprawdziłem ! "

Dodaj komentarz

Dodając akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności. Aby mieć stały podpis, zaloguj się.