Bezdomny uprzykrza życie mieszkańcom Cie…

  • Dobrze oceniany

    Czy ktos rozmawial z tym panem? Moze da mu sie jakos pomoc, namowic na schronisko, leczenie odwykowe itd? Nie wiem czy bezdomnosc to wybor. Znam osoby, ktore wyszly z alkoholizmu, bezdomnosci i to sa ludzie tacy jak my. Moze wystarczy z nim porozmawiac, zaproponowac jakies rozwiazanie?

  • Dobrze oceniany

    zanim zaczniesz kogoś oceniać ubierz jego buty i pójdź jego drogą , spróbuj jego łez , poczuj jego ból, uderz o kamień na którym potknął się , wtedy powiesz mi ,co wiesz i jak żyć , a zwłaszcza oceniać

  • Dobrze oceniany

    Wątpię czy tam się załatwia mając nie opodal lasek ,chciał by sam wąchać swoje odchody !

  • Dobrze oceniany

    Tak... obowiązki to ma chyba tylko mieszkaniec. A główny -to płacić czynsz, pozostali - nic nie mogą....
    A jedno pytanie- to dlaczego te kołdry, meble nie zostaną wywiezione "przez odpowiednie służby" (co dziwniejsze śmietnik stoi na ich terenie....)?
    Ale to typowa odpowiedź "nie da się.."

  • Dobrze oceniany

    Tak najlepiej zaspawać, też mieszkam na tym osiedlu i jest mi przykro ,,,,,,,,,,,,,,,,że ten człowiek tam spi w takich warunkach , ale ja nigdy nie zauważyłem ,że pije alkohol. Co do załatwiania to nie wiem bo nie widziałem. To tyle. A tak apropos defakto ten co zgłosił to abstynent?

  • Dobrze oceniany

    Myślę ,że problemem jest ten kto zgłosił niejaką uciążliwość. A sobie ma coś do zarzucenia czy nie? Zacznij od siebie a póżniej oceniaj innych. Nigdy nie wiesz co cię spotka w przyszłości.

  • Dobrze oceniany
    (ArCyo9) napisał(a):

    zanim zaczniesz kogoś oceniać ubierz jego buty i pójdź jego drogą , spróbuj jego łez , poczuj jego ból, uderz o kamień na którym potknął się , wtedy powiesz mi ,co wiesz i jak żyć , a zwłaszcza oceniać

    Pokaż cytat

    Prawdziwa prawda, nie ta trzecia. Zazwyczaj najwięcej do powiedzenia mają Ci, co nic od siebie nie dali.

  • Dobrze oceniany

    To marihuanę też tam można palić... to taka strefa buforowa gdzie ręka władzy nie dociera

  • Dobrze oceniany
    (ArCyo9) napisał(a):

    zanim zaczniesz kogoś oceniać ubierz jego buty i pójdź jego drogą , spróbuj jego łez , poczuj jego ból, uderz o kamień na którym potknął się , wtedy powiesz mi ,co wiesz i jak żyć , a zwłaszcza oceniać

    Pokaż cytat

    piękne słowa ... ale pewnie tylko słowa. Znaleźć w necie jakiś chwytający za serce cytat , prawie , każdy potrafi. Ja też. Prawo do własnego zdania ma każdy i skoro to temat publiczny to mogę powiedzieć co myślę. I aby cytatom stało się zadość , skoro mówisz o ocenianiu ... kto dał tobie prawo oceniania mnie ???
    Gdybyśmy szli tą droga , nie powinno być tu żadnego komentarza ...
    Jedno jest pewne, każdy z Was ma prawo wyjść dziś z domu, pójść do tego człowieka lub każdego innego potrzebującego pomocy i zacząć proces wyprowadzania go z bezdomności , uzależnienia itp, itd . Niestety ale jestem pewien, ze jedyne co zrobicie to dacie kilka złotych na orkiestrę w styczniu i to cały Wasz wkład w pomoc innym, poza tymi słowami w necie ... Ktoś wyżej napisał , że ludzie wychodzą z "dołków" . Tak wychodzą ale tylko dla tego , że chcą z nich wyjść , a nie dla tego , że wy im współczujecie. Ponoć dobrymi chęciami wybrukowane jest piekło .

  • Dobrze oceniany

    Raz spał pod moimi drzwiami, pozwoliłem. Ale jak załatwił się na schodach to go pogoniłem.

Dodaj komentarz

Dodając akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności. Aby mieć stały podpis, zaloguj się.