Pożary aut zdarzają się od czasu do czasu. Kiedyś gdy zapalił się samochód na Jana Pawła II, poświęciłem jedną z części garderoby i udało się stłumić ogień w komorze silnika.
Pożary aut zdarzają się od czasu do czasu. Kiedyś gdy zapalił się samochód na Jana Pawła II, poświęciłem jedną z części garderoby i udało się stłumić ogień w komorze silnika.
Bohater
niedlugo napisza, ze jakis moher puscil baka w biedrze....co za miernota...