Fajna reklamówka, serio. Czy zadziała przekaz? Dobrze, że problem jest wciąż poruszany, ale wiem też, że bulwar nad Bobrem (ścieżka biegowa MOSiR), którym często spaceruję, jest toaletą dla psów , które tam właśnie właściciele z upodobaniem wyprowadzają i nikt po pupilach nie sprząta. Jedno stanowisko ze śmietnikiem na odchody od wakacji stoi puste: nie ma w nim kup, nie ma w nim worków. Po prostu i właściciele śmietnika i właściciele psów mają śmietnik w głębokim zapomnieniu.