Czy to prawda, że Ksiądz prałat dr hab. Andrzej Jarosiewicz, proboszcz naszej parafii,a niedawno jeszcze dziekan dekanatu zachód, opuszcza definitywnie Bolesławiec?
Proboszcz bolesławieckiej bazyliki.
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
czy ktoś ma zamiar płakać?
-
Dobrze oceniany
(An27MT) napisał(a):
Pokaż cytatCzy to prawda, że Ksiądz prałat dr hab. Andrzej Jarosiewicz, proboszcz naszej parafii,a niedawno jeszcze dziekan dekanatu zachód, opuszcza definitywnie Bolesławiec?
Kogo pytasz? (Zapytaj w kurii).
-
Dobrze oceniany
Ja bym go nie nazwał proboszczem.traktowanie ludzi i jego podejście do istot boskich to totalne zero. Nie powinien pełnić posługi kapłańskiej. Zamiast nawoływać do wiary i dawać rozgrzeszenie ludziom chcących się nawrócić i umocnić w wierze kościoła to karci i wyzywa . Jestem bardziej negatywnie nastawiony do kościoła po rozmowie z nim niż byłem . Pierwszy raz w życiu spotkałem się z takim podejściem do wiernych . To przykre .
-
Dobrze oceniany
nie dawać kasy czarnym pasibrzuchom ,zaraz im rura zmięknie .
-
Dobrze oceniany
To proste (euIiPn) napisał(a):
Pokaż cytatnie dawać kasy czarnym pasibrzuchom ,zaraz im rura zmięknie .
Tak właśnie . "Pępki Świata"
-
Dobrze oceniany
Sie belzebuby budzą przed świętami
-
Dobrze oceniany
anonim (vkO4g) napisał(a):
Pokaż cytatJa bym go nie nazwał proboszczem.traktowanie ludzi i jego podejście do istot boskich to totalne zero. Nie powinien pełnić posługi kapłańskiej. Zamiast nawoływać do wiary i dawać rozgrzeszenie ludziom chcących się nawrócić i umocnić w wierze kościoła to karci i wyzywa . Jestem bardziej negatywnie nastawiony do kościoła po rozmowie z nim niż byłem . Pierwszy raz w życiu spotkałem się z takim podejściem do wiernych . To przykre .
A moze jakis konkret podasz? Bo kazdy moze napisac ze byl niezadowolony po rozmowie. Moze proboszcz czegos wymagał co mogl wymagac?
-
Dobrze oceniany
Wojtek (eltCHk) napisał(a):
Pokaż cytatA moze jakis konkret podasz? Bo kazdy moze napisac ze byl niezadowolony po rozmowie. Moze proboszcz czegos wymagał co mogl wymagac?
Nie ważne czy wymagał czy nie i tak niema prawa wyzywać i obrażać .Chyba że sam jest Bogiem i wszystko mu można. O konkretach nie napiszę bo mi wstyd za niego .
-
Dobrze oceniany
Wojtek (eltCHk) napisał(a):
Pokaż cytatA moze jakis konkret podasz? Bo kazdy moze napisac ze byl niezadowolony po rozmowie. Moze proboszcz czegos wymagał co mogl wymagac?
Nie ważne czy wymagał czy nie i tak niema prawa wyzywać i obrażać .Chyba że sam jest Bogiem i wszystko mu można. O konkretach nie napiszę bo mi wstyd za niego .
-
Dobrze oceniany
Bóg istnieje, ale gdzieś tam za gwiazdami .Tu na ziemi jest teatrzyk zielone oko.