to pewnie ten co byl rowniez kanarem
Kierowca MZK po alkoholu wiózł autobusem…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Może wypił wieczorem i mu się nie ulotniło. Ten z osobowego trzeźwy i co z tego, kiedy powoduje zagrożenie.
-
Dobrze oceniany
WIEM ŻE JEDEN Z KIEROWCÓW MA CUKRZYCĘ A U TYCH CHORYCH CZUĆ ALKOHOL LUB ACETON I MOŻE WYKAZAĆ ALKOMAT ALKOHOL !
-
Dobrze oceniany
Oby to był ten co zawsze wymusza pierwszeństwo zjeżdżając w lewoskręt na tzw. pętle na Gałczyńskiego .
-
Dobrze oceniany
To żaden o którym wspominacie.
-
Dobrze ocenianywielu z nich przesadza w czasie jazdy i NIEwielu z nich szanuje pasażerów ...
-
Dobrze oceniany
To pewnie wielki sportowiec ratownik ze starych krytych basenow. W czarnym kocie non stop wode walil, az w końcu zlapali
-
-
Dobrze oceniany
U konkurencji napisali, że: "Kierowca autobusu MZK woził ludzi po spożyciu". Czy był to tzw "wesoły autobus"?
-
Dobrze oceniany
Za wszystko może podziękować temu z osoblwego.
-
Dobrze oceniany
O ile wiem to ten "wielki sportowiec ratownik ze starych krytych basenow" ma 50 lat a nie 56
-
Dobrze oceniany
Tak to jest wieczorem browarek 1,2,3 w końcu upał no a rano się nie ulotniło no i afera! Do czego to doszło ludziom już nic nie wolno!
-
Dobrze oceniany
proszę Cię, 3 browarki organizm ulatnia w 3-4h max. Trzeba się porządnie zalać wieczorem żeby na drugi dzień wydmuchać 0,4 promila..
-
Dobrze oceniany
jedno piwo puszcza średnio do 3h :>
-
Dobrze oceniany
Nie ważne kto jechał , wypiłes weż wolne , i po sprawie a ratownika zostawcie w spokoju , bo komentarze potraficie pisać nie znając faktów , i osoby zatrzymanej .Też jeżdzę w firmie autokarowej ale innej , i to co tu czytam jest śmiechu warte
-
Dobrze oceniany
(AtPx8t) napisał(a):
Pokaż cytatNie ważne kto jechał , wypiłes weż wolne , i po sprawie a ratownika zostawcie w spokoju , bo komentarze potraficie pisać nie znając faktów , i osoby zatrzymanej .Też jeżdzę w firmie autokarowej ale innej , i to co tu czytam jest śmiechu warte
Tak, ale gdyby był trzeźwy i tak by nic nie zmieniło, bo to ktoś inny zajechał mu drogę i stworzył zagrożenie dla pasażerów.