Szkoda konia. To piękne, mądre i pracowite istoty.
Koń ucierpiał w wypadku na autostradzie…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Nie wiem czym się żywisz ale rzeźnie martwych zwierząt nie skupują.
-
Dobrze oceniany
Ja bym wsadził kierowce do tej taczki i przewiózł go po autostradzie , ciekawe czy też by był spokojny.....................jak mu wieje w ogon.
-
Dobrze oceniany
Podejrzewam ze to nadmierna predkosc, ostre hamowania kierowcy doprowadzily do tego ze zwierze bylo niespokojne. Tylko kto to teraz udowodni skoro zwierze to nie swiadek?
-
Dobrze oceniany
niestety koń został uspany
-
Dobrze oceniany
A co koń tam robił ?
-
Dobrze oceniany
(AjWdje) napisał(a):
Pokaż cytatniestety koń został uspany
Uśpiony a nie 'uspany' ,uspany to chyba ten co przewoził tego konia był ,że go do śmierci doprowadził.Jk sie nie potrafi właściwie zająć zwierzakiem to niech sie z daleka od nich trzyma.
-
Dobrze oceniany(eQPJ7c) napisał(a):
Pokaż cytatJa bym wsadził kierowce do tej taczki i przewiózł go po autostradzie , ciekawe czy też by był spokojny.....................jak mu wieje w ogon.
A według Ciebie czym powinno się przewozić zwierzęta? może teleportować?
-
Dobrze oceniany
(eQPJ7c) napisał(a):
Pokaż cytatJa bym wsadził kierowce do tej taczki i przewiózł go po autostradzie , ciekawe czy też by był spokojny.....................jak mu wieje w ogon.
no tez jestem w szoku że nie pojechał z koniem pociągiem
-
Dobrze oceniany
(ANxOgj) napisał(a):
Pokaż cytatno tez jestem w szoku że nie pojechał z koniem pociągiem
...a co koń sam nie umie jeździć pociągiem?
-
Dobrze oceniany
Nie rozumiem, dlaczego robicie sobie żarty? Ucierpiało niewinne zwierzę: piękne, być młode i zdrowe. A ucierpiało, bo ktoś transportował go z punktu A do punktu B i coś ewidentnie zrobił nie tak. To was bawi???
-
Dobrze oceniany
Najczęściej przyczyną wywrotki holowanej przyczepy i to nie tylko ze zwierzęciem jest nadmierna prędkość. W tym wypadku wysokość przyczepki była nie bez znaczenia. Wystarczy jedno boczne uderzenie wiatru i przyczepa się buja. Trzeba wówczas wykazać się wyjątkowym opanowaniem i nie naciskać zbyt mocno na pedał hamulca. Sam kilkakrotnie doświadczyłem "bujania" przyczepy i udawało mi się wyjść z tej sytuacji bez szwanku. Wielokrotnie widziałem co przyczepka potrafi zrobić z holującym ją pojazdem