Polecacie jakąś kawiarnie w bolesławcu?
Gdzie na kawe?
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
W Bolesławcu nie ma prawdziwej kawiarni.
-
Dobrze oceniany
No właśnie kontynuując - dobry biznes otworzyć kawiarenke w Bolesławcu :)
-
Dobrze oceniany
Tam gdzie nie ma piwska to sie raczej nie utrzyma żadna kawiarnia...............czekoladziarnia czy pączuszki jak u babci.......a szkoda bo nie wszyscy pija .
-
Dobrze oceniany
Kiedyś była w rynku Toscano. Jako młody chłopak często tam przebywalem. Dzisiaj kawę piję we własnym mieszkaniu.
-
Dobrze ocenianyCzekoladziarnia padła jakiś czas temu choć wiele osób bardzo chciało aby powstała a potem nie przetrwała.
Osobiście chętnie na kawkę czasem chodzę koło tunelu- kawiarnia, ciastkarnia- niestety czasem ciastka nie są za bardzo świeże.W każdym razie miejsce bardzo fajne;-) -
Dobrze oceniany
w sprawie ankiety udaj się pod pup ,rusz cztery litery.
-
-
Dobrze oceniany
No i tak powolutku od małej czarnej doszliśmy do ankiety niedoszłego jeszcze magistra nt. bezrobocia. Aż dziwne,że nie został odpowiednio zmoderowany za zakłócanie przewodniego wątku.
-
Dobrze oceniany
do McDonalda
-
Dobrze oceniany
swoją drogą w ankiecie jest błąd w przedziałach wiekowych. umykają ludzie w przedziale 50-55 lat. no cóż ale będziemy mieć kolejnego magistra który kończy zbieranie danych z błędem a oczekiwania na zajęcie mojego miejsca na rynku pracy oczywiście olbrzymie....
-
Dobrze oceniany
Bo, jakby była porządna kawiarnia - to poszedłby do niej, zamówił kawkę z ciachem, zapoznał fajną dziewczynę i jeszcze ludziska ankietkę by mu wypełnili. I tak wątki by się powiązały...
-
Dobrze oceniany
Ja nie polecam kawiarni w rynku. Strasznie drogo, za każdy kawałek ciastka (bez wzgl. na jaego wagę zapłaciłiśmy po 6 zł). Na dodatek zbyt często zdaza się, że ciasta są niezbyt świeże. Obsługa tam też zmienia się, w mojej opinii zbyt często, takie dziwne miejsce, bez szczególnego klimatu. Kiedyś chodzilismy tam dość często, teraz wybieram Furtaka w galerii.
-
Dobrze oceniany
(AKcLjz) napisał(a):
Pokaż cytatJa nie polecam kawiarni w rynku. Strasznie drogo, za każdy kawałek ciastka (bez wzgl. na jaego wagę zapłaciłiśmy po 6 zł). Na dodatek zbyt często zdaza się, że ciasta są niezbyt świeże. Obsługa tam też zmienia się, w mojej opinii zbyt często, takie dziwne miejsce, bez szczególnego klimatu. Kiedyś chodzilismy tam dość często, teraz wybieram Furtaka w galerii.
Piszesz o cukierni a temat jest o kawiarni.
-
Dobrze oceniany
bo to jest cukiernia w której można wypić kawę.
Jak mawia Dariusz Szpakowski-"jak się nie ma co się lubi,to sie lubi co sie ma" ;)
A wracając do tematu,to już w lipcu przybędzie nam w Rynku eleganckie,kameralne bistro z kawą,ciastkiem i kuchnią sezonową. -
Dobrze oceniany
nie ważne gdzie na kawę,ważne z kim :)