Dobrze oceniany
Pamiętam moją obecność na podobnych uroczystościach około trzydzieści lat temu. Stałem na prawym brzegu Nysy z kilkoma weteranami, którzy kłócili się o to, kto w którym miejscu przekraczał w 1945 roku Nysę. Spór złagodziła grochówka i wódeczka wypita za zdrowie weteranów z żołnierskiego lekko pogniecionego aluminiowego kubka. Pozdrawiam naszych walecznych żołnierzy