Tragedia na Mazowieckiej, potrącone dzie…

  • Dobrze oceniany

    [off top]Sama mam dwójkę małych dzieci i wiem że ciężko je upilnować ale gdzie byli rodzice tego maluszka? Przecież tak małe dziecko nie powinno zostać samo na dworze od tego są osoby starsze aby pilnować dzieci aby im się krzywda nie stała to nie tylko wina kobiety która wycofywała z garażu ale także rodziców maluszka którzy go nie dopilnowali bo tak małe dziecko nie zdaje sobie sprawy z zagrożenia no chyba że osoba która potrąciła dziecko pełniła opiekę nad dzieckiem to inna sprawa ale szkoda dziecka i szybkiego powrotu do zdrowia życzę.

  • Dobrze oceniany

    Życzę dużo zdrówka maluszkowi.

  • Dobrze oceniany

    A co takie małe dziecko robiło same na drodze.

  • Dobrze oceniany

    :-( :-(.

  • Dobrze oceniany

    Gdzie rodzice dziecka w tym czasie byli?

  • Dobrze oceniany

    Jestem z Tobą aniołku! Boże miej Te dziecię w opiece... PROSZE :/.

  • Dobrze oceniany

    Nietaktem jest pchanie sie w miejsce tragedii z kamerą...

  • Dobrze oceniany

    […] nie zdajecie sobie sprawy jaka to jest tragedia dla Mamy tego dziecka. Każdy potrafi krytykować, wymądrzać się. Skąd wiecie dlaczego chłopiec został sam? Nie wiecie i wiedzieć nie będziecie, więc lepiej zajmijcie się swoimi sprawami, a nie głupimi komentarzami, w których nie potraficie zachować ani trochę kultury.
    […]Przydałoby się trochę współczucia.

  • Dobrze oceniany

    I[…]
    Stała się tragedia, nieszczęśliwy wypadek/ Każdemu z nas może się takie coś przytrafić! Miejmy nadzieję, że dziecko wyjdzie z tego cało i że pani, która kierowała autem, również psychicznie z tego wyjdzie. Ciekawe tylko co jej grozi? Zawiasy, grzywna? :(.

  • Dobrze oceniany

    Dokładnie, to jest tragedia nie tylko dla matki, ale i dla Kobiety, która kierowała autem. Więc ludzie, zachowajcie trochę ludzkości.

  • Dobrze oceniany

    Nic dodać nic ująć.

  • Dobrze oceniany

    Opinie pod informacją są zatrzymywane i moderowane.

  • Dobrze oceniany

    Szczęście w nieszczęściu, że to było Tico, lekki "samochód".

  • Dobrze oceniany

    Z tego co wiem, chłopca pilnowała babcia, od której mały niepostrzeżenie oddalił się na chwilę przed wypadkiem.

  • Dobrze oceniany

    Mam chłopca, który ma 18 miesięcy i nie pozwalam mu się oddalić ode mnie nie więcej niż 2 metry. Cały czs mam go na oku, nie ma chwili abym nie był za nim! O nieszczęście tak łtwo. Szkoda babci, kóra nie dopilnowala.

Dodaj komentarz

Dodając akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności. Aby mieć stały podpis, zaloguj się.