Oni uratowali poranionego maluszka

  • Dobrze oceniany

    A toś hemi mnie obraził, bo wyobraź sobie, że wierzę i w ewolucję, i w Boga. Jedno z drugim absolutnie się nie wyklucza.

    Wspomniane tu pojęcie wolnej woli jest podstawowe dla osób wierzących, a tak naprawdę określa konstrukt każdego zdrowego człowieka niezależnie od tego, czy jest on wierzący, czy też nie (oczywiście, nie mówię tu o matce chłopca, bo jak większość forumowiczów absolutnie nie mam ani potrzebnej do tego wiedzy, ani prawa). Dodatkowo istnienie Boga nie wyklucza istnienia zła, wręcz przeciwnie. Zło jednak powoduje, że łatwiej stracić wiarę, jeśli się ją posiadało, bo jest równie trudne do zrozumienia jak Bóg.

    Bardzo się cieszę, że na drodze tego malutkiego chłopczyka pojawiła się ekipa medyków, którzy podjęli najlepsze w tym momencie decyzje. Mimo że nie znam chłopca, jestem im ogromnie wdzięczna. Cały czas z nadzieją, ale i niepokojem czekam na dalsze wiadomości o maluszku.

    PS A słowo "drastycznie" faktycznie zostało użyte w złym kontekście i byłoby uznane za błąd leksykalny. W języku mówionym błędy tego typu są jednak naturalne i częste. Problemem redakcji pozostaje, czy zacytować mówiącego, który chciał w jak najdokładniejszy sposób opisać sytuację, czy też dokonać ingerencji w jego tekst. I tu - bez szkody dla wypowiedzi - powinno się raczej zastąpić słowo "drastycznie" słowem "radykalnie".

  • Dobrze oceniany

    Gratuluję sukcesu. Jednakże jest małe, ale. Policjanci mają robić wszystko żebyśmy czuli się bezpiecznie, strażacy walczą z żywiołami a służba zdrowia ma dbać o nasze zdrowie i życie. Każda z tych służb ma odpowiednie przygotowanie do pełnienia swojej misji Mam świadomość tego iż odpowiednie zaopatrzenie obrażeń małego człowieczka jest dużo trudniejsze niż osoby dorosłej. Być może bolesławieckiej służbie zdrowia, która nie cieszy się najlepszymi opiniami potrzebne jest pisanie o tym sukcesie. Może to stanowić o tym, że wszyscy pracownicy bolesławieckiej placówki leczniczej przy ul. Jeleniogórskiej zrobią wszystko, żeby być dobrze odbieranymi przez bolesławiecką społeczność.

  • Dobrze oceniany

    Nie zrozumiałam powyższej wypowiedzi. Dla mnie to wzruszajace i budujace, że zespol przedstawiony w artykule sprostal tak trudnemu i niecodziennemu zadaniu, zachowujac zimna krew i profesjonalizm i szczerze watpie - znajac niektorych z nich-aby sami sobie zamowili tu laurke :).

  • Dobrze oceniany

    Biorąc pod uwage fakt, ze podjecie decyzji o operacji byla tak samo ryzykowne jak odeslanie chlopca do legnicy. Podjeli sluszna decyzje. Na pewno mieli świadomość, ze śmierć na stole operacyjnym to próba ratowania zycia, a smierc w kartce w drodze do innego szpitala to unik przed wzieciem na siebie odpowiedzialnosci za nie udana operacje. Nalezy pogratulowac odwagi i zyczyc samych udanych zabiegow i operacji. W legnicy lekarze przeprowadzili jeszcze jedna operacje, ktora byla konieczna ale nie byla wynikiem zlego dzialania kolegow z Boleslawca. Malec ma sie coraz lepiej. Jeszcze raz WIELKIE DZIEKI wszystkim ktorzy na to zasługują.

  • Dobrze oceniany

    Szkoda tylko, ze jej tez pomogli.

  • Dobrze oceniany

    Często piszemy o złych zdarzeniach. Tym razem chcieliśmy pokazać, że dzieje się też coś dobrego wokół nas. Szpital nie zabiegał o tekst. To nasza inicjatywa, a dokładnie kolegi z TVN, który rozmawiał z lekarzami w Legnicy.

  • Dobrze oceniany

    Dzieki Bogu I umiejetnosciom tych ludzi Emilek dochodzi do siebie. Badz zdrowy szczesliwy Emilku.

  • Dobrze oceniany

    Dziekuje :-) -)ma sile zycia to dobrze. Powrotu do zdrowia Emilku.

  • Dobrze oceniany

    Trzy podstawowe instytucje od których oczekujemy bezinteresownej usługi, to te które w swojej nazwie mają kluczowe słowo "SŁUŻBA" - zdrowia, policja, straż. Oczywiście, że ich dobra postawa jest obligatoryjna. Jednak jej klienci - czyli my wszyscy - jeżeli od czasu do czasu powiemy tym ludziom dobre słowo, to przecież nikomu korona z głowy nie spadnie.
    Powyżej jest wiele ocen wiary. No cóż, z wiarą jest tak, że albo wierzysz, albo nie wierzysz. Branie tego na rozum i logikę jest bez sensu.

  • Dobrze oceniany

    To nie był zwykły pacjent ale dziecko i takich operacji nie robi sie codziennie. Wymagało to dużej siły psychicznej i umiejętnosci
    Brawo oby takich lekarzy było więcej. To jest sukces tych ludzi.

  • Dobrze oceniany
  • Dobrze oceniany

    Gratuluję zespołowi, może w końcu wiecznie narzekający na Nasz szpital przekonają się że jednak lekarze coś potrafią. (i nie jest to pierwszy taki przypadek).

  • Dobrze oceniany

    Szkoda, że nikt nie wspomniał o szybkiej interwencji i sprawnej pracy ratowników medycznych, którzy przybyli na miejsce zdarzenia...

  • Dobrze oceniany
    ~zuza napisał(a): Szkoda, że nikt nie wspomniał o szybkiej interwencji i sprawnej pracy ratowników medycznych, którzy przybyli na miejsce zdarzenia...[/blockquote]
    Szkoda Zuza, że nie czytasz, a już osądzasz. Poniżej cytat z informacji:
    "To zasługa przede wszystkim naszych lekarzy i ratowników medycznych. Ci ostatni, jak podkreślają lekarze, zachowali się bardzo profesjonalnie, bo nie ograniczyli się tylko do przewiezienia obojga pacjentów. Tak naprawdę w ratowanie maluszka zaangażowanych było wiele osób."
  • Dobrze oceniany

    Mamy dobrych ratowników. Już wiele pozytywnych komentarzy padło na tym forum po ich adresem.