Sprawczyni tragedii przyznała się do win…

  • Dobrze oceniany

    Ciekawe jak się czuje chłopczyk :-(.

  • Dobrze oceniany

    No właśnie co sie dzieje z dzieckiem? Ono chyba w tej sprawie jest najważniejsze?

  • Dobrze oceniany

    Masakra :( Biedne dziecko :(.

  • Dobrze oceniany

    Biedne dzieciaczki zostały bez mamy.
    Mam nadzieje ze maluszek dojdzie do zdrowia.

  • Dobrze oceniany

    I co dalej będziecie Ją bronić? Nic nie usprawiedliwia próby morderstwa! Dzieci trzeba kochać, a nie mordować! Co było winne te biedne dzieciątko?

  • Dobrze oceniany

    Znam Aśkę, i naprawdę trudno mnie uwierzyć w to co się stało.
    Ręce opadają.

  • Dobrze oceniany

    Zastanawiam sie, czemu tutejsi redaktorzy pozwalają na rynsztok w komentarzch.

  • Dobrze oceniany

    Też jestem w szoku, jedyne co mi przychodzi do głowy to to że chciała je zabrać ze sobą na tamten świat.

  • Dobrze oceniany

    A dlatego, ze wchodząc tu oglądasz reklamy, proste.

  • Dobrze oceniany

    tvn24.pl/…

    Tu jest w jakim stanie jest dziecko. Niech wraca aniołek do zdrowia.

  • Dobrze oceniany

    Dozywocie bardzo dobrze, ja bym jej od razu dala kare smierci, co za bezduszna osoba, takim psycholom powinno od razu sie dziecko zabierac!

  • Dobrze oceniany

    Słyszałam, że chłopczyk nie przeżył tego, mam nadzieję, ze to tylko plotki :(.

  • Dobrze oceniany

    Dziecko ŻYJE dzieki BOGU.

  • Dobrze oceniany

    Też znam Asie i nie wierze chodziła do szkoły razem zemna w zeszłym roku nawet staliśmy razem na festynie gadalysmy smialysmy się, z jednej strony miała powarzny problem ze zdrowiem depresje i nikt nawet jej nie pomógł aż musiało dojść do takiej tragedii życie zmarnowała sobie i dziecku które będzie do końca pamiętać to albo i nie ale mamusi juz przy im nie będzie... Przykre to i smutne.

  • Dobrze oceniany
    ~Anonim napisał(a): ... z jednej strony miała powarzny problem ze zdrowiem depresje i nikt nawet jej nie pomógł aż musiało dojść do takiej tragedii...

    Czy mamy aż tak złych psychiatrów, że żaden nie był w stanie?