Goelizt

  • Dobrze oceniany
    ~Anonim napisał(a): Zazwyczaj każde porównanie cen kończy się na lepszym proszku, płynie i kawie. Zakupy w niemieckim markecie to 10-20% większy wydatek niż w naszym. U niemca ściągasz z półki to co u nas jest faktycznie droższe.

    Droższe, ale niestety nie lepsze, wolę kupić w Goerlitz nie tylko proszki, płyny czy kawę, ogólnie wszystko jest tam lepsze, a spożywcze artykuły smaczniejsze.

  • Dobrze oceniany

    A ja jeżdżę do Goerlitz do apteki po lek sterydowy. Zamiast starego, obecnego na polskim rynku od kilkudziesięciu lat Encortonu kupuję Calcort, który jest lekiem nowszym, lepiej oczyszczonym, majacym mniej skutków ubocznych. Kupuję też chemię i buty.

  • Dobrze oceniany

    No to hurra na Goerlitz, jak kiedyś na Miłoszów i Zawidów.

  • Dobrze oceniany

    A ja kupuję wszystko w Bolesuafcu :).

  • Dobrze oceniany
    zaskroniec napisał(a): Ogólnie chemia, kosmetyki, kawa, słodycze, alkohol... Lista nie lista ale większość rzeczy jakością znacznie przewyższa te kupowane tutaj i za naprawdę niewielką cenę, szczególnie te z napisem gut&gunstig... Alkohol?
  • Dobrze oceniany

    Tak... alko też, spróbuj czarnego Puschkina. Lekki w smaku i głowa nie boli... ale pij z umiarem, bo oskarżą mnie do namawiania picia alko.