Zniszczyli pomnik bohatera ZSRR, grozi i…

  • Dobrze oceniany
    ~s napisał(a): Prawda jest jedna, a nie "taka czy inna" i wyglada tak: Polacy byli ofiarami II wojny światowej, a następnie ofiarami postanowień zawartych między Anglia, USA i ZSRR. Zabrano kresy, więc dostaliśmy ziemie odzyskane. Ja tam do zwykłego frontowego żołnierza nic nie mam, o ile nie byl mordercą czy gwałcicielem, co niestety w Armi Czerwonej niczym niezwyklym nie było. Wystarczy przypomniec co "wyzwoliciele" robili z cywilna ludnością niemiecka na Śląsku i Mazurach. Jakoś nie słyszalem, żeby takich rzeczy dokonywali zołnierze amerykańscy czy brytyjscy. Zajcew, o ile istniał, był wyzwolicielem i jednoczesnie okupantem. Jego grób zasługuje jak kazdy inny, na szacunek. On sam na pomnik nie zasłużył, co nie znaczy, że należy go rozwalać. Wandalizmu nie popieram, ale jeszcze bardziej nie popieram relatywizowania histoii, tak jak ty to robisz.

    Słaba ta "twoja znajomość historii" (jedyna prawda) - wybiórcza.
    Ocenę i interpretację wydarzeń z przeszłości zostaw lepiej historykom.
    Większość wojen miała to do siebie że "zwycięzcy" brali łupy. Jeżeli sądzisz że tylko ruscy żołnierze zachowywali się jak barbarzyńcy to się mylisz. Na jakiej podstawie twierdzisz że żołnierze innych państw "... takich rzecz... " nie robili.
    "Zajcew, o ile istniał, był wyzwolicielem i jednoczesnie okupantem" - może był wyzwolicielem, może nie, ale nie był okupantem (nieboszczyk nie nadaje się na okupanta).
    "On sam na pomnik nie zasłużył... " - na jakiej podstawie takie twierdzenie?
    Ja nie rozpocząłem dyskusji o historii - odpowiadam tylko wybitnym znawcom którzy do jawnego wandalizmu próbują dorobić ideologię (jeżeli ktoś ma ochotę to mogę z nim podyskutować o historycznych uwarunkowaniach powstania naszego państwa ale nie tutaj).
    Zdziczenie i chamstwo nie powinno mieć żadnego usprawiedliwienia.

  • Dobrze oceniany
    ~siwy dym i czarny ogień napisał(a): Słaba ta "twoja znajomość historii" (jedyna prawda) - wybiórcza. Ocenę i interpretację wydarzeń z przeszłości zostaw lepiej historykom. Większość wojen miała to do siebie że "zwycięzcy" brali łupy. Jeżeli sądzisz że tylko ruscy żołnierze zachowywali się jak barbarzyńcy to się mylisz.
    Podaj jakiś przykład z czasów II wojny światowej zbrodni popełnionych przez aliantow na cywilnej ludności, a najlepiej kilka. może był wyzwolicielem, może nie, ale nie był okupantem (nieboszczyk nie nadaje się na okupanta).
    Wszedł z armią okupacyjną, to że zginął nic nie zmienia. "On sam na pomnik nie zasłużył... " - na jakiej podstawie takie twierdzenie?
    Bo wszedł z armią okupacyjną, zwykły żołnierski grób wystarczy.
  • Dobrze oceniany
    ~siwy dym i czarny ogień napisał(a): W czym jest lepsza czarna od czerwonej zarazy?

    Ty zapewne wolisz różową (tęczową)? Masz już zapas wazelinki?

  • Dobrze oceniany
    ~ichchaha napisał(a): Ty zapewne wolisz różową (tęczową)? Masz już zapas wazelinki?

    Widzę że jesteś doświadczony, znasz swoje potrzeby - pewnie byłeś ministrantem.

  • Dobrze oceniany

    A ty jesteś antyklerykałem?

  • Dobrze oceniany
    ~s napisał(a): A ty jesteś antyklerykałem?

    Jestem trochę dziwny - "chodzę" do kościoła a nie pluję jadem.

  • Dobrze oceniany
    ~siwy dym i czarny ogień napisał(a): Widzę że jesteś doświadczony, znasz swoje potrzeby - pewnie byłeś ministrantem.

    Widzę że byłeś molestowanym ministrantem skoro tak dobrze orientujesz się w temacie. Przykro mi, naprawdę. Pamiętaj że nie każdy ksiądz to robi tak jak i nie każdy ministrant to przechodził. Współczuję ci twej osobistej tragedii.

  • Dobrze oceniany

    Można nie przepadać za krk, ale zrównywanie go z komunizmem to spore nadużycie.

  • Dobrze oceniany
    ~minister napisał(a): Widzę że byłeś molestowanym ministrantem skoro tak dobrze orientujesz się w temacie. Przykro mi, naprawdę. Pamiętaj że nie każdy ksiądz to robi tak jak i nie każdy ministrant to przechodził. Współczuję ci twej osobistej tragedii.

    Byłem już:
    czerwoną (zarazą);
    różową (tęczową);
    teraz zostałem ministrantem.
    Zdecydujcie się w końcu kim jestem bo inwektyw wam zabraknie - został jeszcze: żyd; mason; komuch.
    Przy okazji ciekawe masz skojarzenia odnośnie księży i ministrantów - "... nie każdy ksiądz to robi tak jak i nie każdy ministrant to przechodził". Co - nie każdy - ksiądz miał robić a ministrant musiał przechodzić?
    A ci co chodzą - po cmentarzu - i niszczą pomniki (pamięci o zmarłych) to są w porządku bo to przecież ruski cmentarz i ruskiemu żołnierzowi poświęcony.
    Hipokryzja i zdziczenie obyczajów - życzę wam sukcesów w opluwaniu i szkalowaniu a zmarłym należy szacunek.

  • Dobrze oceniany

    Na nazwanie kogoś żydem, masonem lub komuchem trzeba zasłużyć. Jeszcze sobie nie zasłużyłeś.

  • Dobrze oceniany
    ~siwy dym i czarny ogień napisał(a):

    > Zdecydujcie się w końcu kim jestem bo inwektyw wam zabraknie -
    Proszę bardzo: jesteś nikim.

  • Dobrze oceniany
    ~Anonim napisał(a): Proszę bardzo: jesteś nikim.

    Popieram.

  • Dobrze oceniany
    ~siwy dym i czarny ogień napisał(a): Byłem już: czerwoną (zarazą);
    różową (tęczową);
    teraz zostałem ministrantem.
    Zdecydujcie się w końcu kim jestem bo inwektyw wam zabraknie - został jeszcze: żyd; mason; komuch.

    Ustaliliśmy już, że wandalizmu nie pochwalamy. Przestań robic z siebie męczennika.
    Ustaliliśmy też, że tow. Zajcew wyzwolicielem nie był, bo wyzwoliciele przynoszą wolność, a o Armii Czerwonej tego powiedzieć nie można.