Rynek Bolesławiecki po godz 22

  • Dobrze oceniany

    Władze Bolesławca wydały nakaz zamykania lokali gastronomicznych w obrębie Rynki o godz 22. Ciekawe co kryje się za tym niewątpliwym ograniczeniem swobody gospodarczej? Jaki jest punkt widzenia wszystkich zainteresowanych stron?

    Kliknij w obrazek, aby powiększyć.
  • Dobrze oceniany

    Protestuję. Czy są tam jakieś zakłócenia porządku, ciszy nocnej? Czy może konkurencja ma taką siłę przebicia. Proszę Władze Miasta o uzasadnienie.

  • Dobrze oceniany

    Władza dba o minimum 8 godzin spania, aby rano być wypoczętym i wydajnym w pracy. Nasza władza bierze przykład z UE. To urzędnik decyduje co jest dla obywatela dobre, Niech obywatele nie narzekają bo może być gorzej, lepiej już było.

  • Dobrze oceniany

    W innych miastach lokale są czynne tak długo jak długo są klienci.

  • Dobrze oceniany

    Ja uważam jednak że Bolesławiec jest za małym miastem i raczej może dlatego że nocne kluby w miescie działają i przez to miasto chce mniej aktu wandalizmu? Wrocław też miał żyć nocą i wiadome jak to się kończył.

  • Dobrze oceniany

    A ja coś Rafi nie widzę związku z nocnymi klubami. Ile ich jest i gdzie. Wymień. Tylko nie pisz o dyskotekach działających w piątki i soboty. A jeżeli piszesz o aktach wandalizmu to jeszcze raz: niech władze je przedstawia szczególnie w rejonie Rynku. Bo zadymy maja miejsce w rejonie dyskotek, a nie koło Tosci, Aniołka czy Starówko-Oleńki.
    A mieszkanie mam na Sierpnia. Tak więc jest to tylko ograniczanie działalności gospodarczej. Może dyskoteki też zamykać o 21. 45.

  • Dobrze oceniany

    Jeżeli władze miasta nakazują lokalom w mieście zamykać się o 22, to jestem ciekawa, czy podobne zakazy działania dostaną sklepy typu Żabka, As, Małpka itp., gdzie niestety gromadzi się "najciekawsza" głośna klientela. Niestety coś o tym wiem, ponieważ mieszkam na ulicy Prusa w bardzo bliskiej odległości od jednego z ww. Sklepów. Nie zdarzyło mi się wcześniej usłyszeć awanturujących klientów lokali w Rynku, a koncert żulerki sklepowej słyszę każdego wieczoru.

  • Dobrze oceniany

    To moze polecmy dalej.
    Rafaello, Jocker, Liliput.
    A nie, Liliput nie bo wiemy czyj to lokal i tutaj to nie przejdzie.

  • Dobrze oceniany

    Dzieki takiemu pomysłowi i następnemu pomysłowi rządowemu zakazu handlu alkoholem na stacjach paliw nareszcie moja melina odżyje. Niech żyje wolność i swoboda handlu. Auuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!!! I jeszcze założę plantacje tytoniu na własny użytek oczywiście.

  • Dobrze oceniany
    Przemysław napisał(a): Władze Bolesławca wydały nakaz zamykania lokali gastronomicznych w obrębie Rynki o godz 22.
    Ciekawe co kryje się za tym niewątpliwym ograniczeniem swobody gospodarczej? Jaki jest punkt widzenia wszystkich zainteresowanych stron?

    Nie pytaj co Tfuj Ruch może zrobić dla kraju, zapytaj czy mógłby tego nie robić?

  • Dobrze oceniany
    ~jojo napisał(a): Nie pytaj co Tfuj Ruch może zrobić dla kraju, zapytaj czy mógłby tego nie robić? >.

    Jest oczywiste że rządzący chcieli by rujnować kraj bez kary i poczucia winy.
    Już sam fakt że obrońcy tego działania występują ukryci pod głupawym nickiem " jajo " dowodzi złych intencji władzy.
    Każde ograniczenie swobody gospodarczej powinno obligatoryjnie skutkować odpowiednimi rekompensatami w podatkach.
    Wszystkie dodatkowe opłaty, podatki i utrudnienia w końcowym rozrachunku najpierw odbijają się na klientach oraz pracownikach firm.

  • Dobrze oceniany

    Fajnie by było tak w sezonie nie wiem od kwietnia do końca września, zeby był taki lokal w rynku czynny do . 00 albo 2. 00 w nocy!

  • Dobrze oceniany

    Dlaczego tylko w sezonie? Lokale powinny być czynny tak jak same chcą. Na tyle ile potrzeba. Dlaczego o wszystkim ma decydować urzędnik. Lokale płacą podatek od nieruchomości 30 razy większy niż my szare żuczki. To wszystko zgarniają urzędnicy a płacimy my.

  • Dobrze oceniany

    Wczoraj byłem w Oleńce (Starówka) do... 22: 45.

  • Dobrze oceniany

    Teraz to juz w ogole po 22 czlowiek zywej duszy w boleslawcu nue zobaczy. Niby mamy wolnosc tylko gdzie ona jest?