to dwaj męczennicy...
Pamiętają o stanie wojennym
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Za komuny byl porzadek... czlowiek czlowiekowi byl przyjacielem.
Solidarnosc - bez przesady, banda leni smierdzacych, ktorzy sie dorwali do wladzy i polske sprzedali...
-
Dobrze oceniany
Jaka szkoła tacy i zapraszanie goscie... Zsikałem sie ze smiechu widząc Ryśka... Tak to wielki bojownik...
-
Dobrze ocenianyTak Łosiu. Te kilkunastoletnie dzieci wiedzą od takich jak Pan. Nie jestem przeciwny pamięci tamtych czasów, ale wy męczennicy przestańcie siać tylko Waszą "prawdę". Jak powiedział Albert Camus "W cyrku historii nie brakowało nigdy ani lwów, ani męczenników. A jeśli już to chyba Jan Filipek bardziej dostał po tyłku niż Panowie Razik i Łoś razem.
-
Dobrze oceniany
Stan wojenny był dla wielu współczesnych "bohaterów" najskuteczniejsza kampanią promocyjną. Gdyby zły Jaruzel go nie wprowadził, nie byłoby na co narzekać, ani kogo obarczać winą za nieszczęscia narodu a.d. 1981 i następnych.
-
Dobrze oceniany
~flinston napisał(a): Stan wojenny był dla wielu współczesnych "bohaterów" najskuteczniejsza kampanią promocyjną. Gdyby zły Jaruzel go nie wprowadził, nie byłoby na co narzekać, ani kogo obarczać winą za nieszczęscia narodu a.d. 1981 i następnych.
O to, to, to!
-
Dobrze oceniany
konik polny napisał(a): wy męczennicy przestańcie siać tylko Waszą "prawdę".
Gadaj co robiłeś podczas stanu wojennego, milicjuszu, lałeś opozycjonistów pałą?
-
Dobrze oceniany
Szanuję kombatantów i ich zasługi, ale nieraz to kombatanctwo bywa męczące.