Na ewentualny sukces pracowali wszyscy pracownicy MZGK. Nie mówiąc o tych, którzy latem w smrodzie, ręcznie sortują śmieci na wysypisku, Panowi, którzy śmieci odbierają itd. Ale kasę przytuli oczywiście prezes.
Ot i sprawiedliwość społeczna ;( chyba, że się mylę?
Bakalarz nominowany w konkursie „Dyrekto…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze ocenianyPowinien dostać tytuł , ale nie Dyrektora Roku ale D ..........a Roku.
-
Dobrze oceniany
Wspominać, wspominać... nieprzytomne BZMO.
-
Dobrze oceniany
Tak. Nagrodę dostał za przegranie przetargu na wywóz śmieci w Gminie Bolesławiec. Innej firmie opłaca się dojeżdżać 50 km a panu dyrektorowi NIE.
-
Dobrze oceniany
Nie oplaca sie bo u nas maj normalen umowy o prace ludzie i placa wszytskie skaldki a w tych firmach co wygraly pretarg maj umowy o dzielo albo umowy zlecenie wiec placa grosze a ty martw sie o wszytsko :D pomysl o tym i potem pisz ze sie cos nie oplaca.
-
Dobrze oceniany
Panie Prezesie jesteśmy szczęśliwi tyle nagród, więc oczekujemy my bolesławianie, że jak dostarczyliśmy Panu najwięcej w Polsce surowców wtórnych a Pan je przetworzył i korzystnie sprzedał to MZGK obniży nasze opłaty za wywóz śmieci.
Tę radosną nowinę pewnie Pan przekazuje Panu Prezydentowi na uszko podczas tego słodkiego uścisku, który widzimy uwiecznionym na zdjęciu.
A Pan Prezydent ogłosi to wszem i wobec już niedługo, bo za ciężką pracę w selekcji śmieci należy się nam mieszkańcom zapłata, Pan swoją zapłatę już dostał nominacją na króla dyrektorów. Tak czy nie?
Czy zostaniemy potraktowani przez Panów ze zdjęcia jak ludność tubylcza, którą obłupiono z cennych surowców za sześć koralików i jedno lustereczko.
Lustereczko powiedz przecie, który dyrektor jest najpiękniejszy na świecie.
Pozdrawiam. -
Dobrze oceniany
W gminie Bolesławiec wywożą śmieci z Jawora. Właśnie podjechał samochód i kto obsługuje? Nastoletni chłopak i kierowca. Tak więc coś w tych opisach powyżej prawdy jednak jest.
Dodam tylko tyle że byłam bardzo zadowolona z obsługi firmy z Bolesławca i to Gmina Bolesławiec raczej wiele straciła - oszczędzając... Panowie zawsze mili i kompetentni a nie raz pomocni i nigdy nie było dzieci przy obsłudze. Pozdrawiam.