Komarzyca i Kornik. Po pracowitej nocy zmęczona Komarzyca wracała do domu. Marzyła tylko o tym aby przysiąść w spokoju i przetrawić. Krwistą kolację za którą musiała się tyle nalatać. Pracowity Kornik rył kolejne tunele i drążył przez cały dzień. Zleceń napływało mnóstwo, nie miał nawet chwili wytchnienia. Postanowił zrobić sobie przerwę na papierosa i wyszedł na zewnątrz. I wtedy się spotkali. Kornik patrzył na ponętne ciało Komarzycy, a ta, obrzucała. Zaciekawi onym spojrzeniem jego muskularne ciało. -Bz bz... -Szepnęła Komarzyca. -Bezy bezy - odparł Kornik. To była miłość od pierwszego bzyknięcia. Kochali się jak szaleni, nie przejmując się niczym. Plotka z szybkością błyskawicy rozeszła się po łące. I wtedy zaczęły się trudności. Świat stanął im naprzeciw. Postanowili zalegalizować związek. Rodziny odwróciły się od. Nich a znajomi nie chcieli już ich znać. Zostali wyklęci odrzuceni od reszty społeczeństwa. Niedługo później urodziło się dziecko... Potwór zrodzony. Z krwiopijcy Komarzycy i niestrudzonego drążyciela Kornika. Poczwara przed którą wszyscy będą uciekać. Dziecko, które tylko rodzice będą kochać... Z kołyski swymi złośliwymi oczkami spoglądał na rodziców... Tak narodził się. KOMORNIK.
Tak został spłodzony komornik
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Co to za belkot? Po duzej dawce alkoholu?
-
Dobrze oceniany
~egerszege napisał(a): Co to za belkot? Po duzej dawce alkoholu?
Trafna uwaga -panowie myślą że to kobiety są głupie, a to oni w wielu przypadkach wychowują nie swoje dzieci pusząc się 'własnym potomkiem'- i kto tu się kim bawi.
-
Dobrze oceniany
Nawet dobre.
-
Dobrze oceniany
Widać że mamy tu znawców sztuki takiej jak eger. Oczywiście domniemam że twoja twórczość jest równie dobra jak Treny Kochanowskiego. Gratki, gdzie mogę kupić twoje dzieła?
-
Dobrze oceniany
Dobrze nawiazany temat.
-
Dobrze oceniany
Nic dodac, nic ując.
Komentarze do tematu zostały zablokowane.