~pele napisał(a): Moje dzieci tam wsiadają i mówią, że autobus wjeżdża w zatoczkę... więc? Miejsca parkingowe są trochę dalej. Parkuj tam gdzie wolno, z cukru nie jesteś, więc się nie rozpuścisz jak spadnie trochę deszczu ma twoją hrabiowską łepetynę. Łamie przepisy i jeszcze ma pretensje... co za ludzie?
Popieram. Mi tak zimą zajeżdżają samochodami wejście do sklepu, bo zimno a tu chodniczek odśnieżony. A piesi klienci to pewnie przefruną nad tym samochodem. Trochę wyczucia a nie patrzec tylko na swoje wygodnictwo.