Sumienie a ogłoszenia

  • Dobrze oceniany

    Mam pytanie, czy macie "sumienie" w dalszym ciągu zamieszczać ogłoszenia o sprzedaży lub oddaniu za koszty utrzymania zwierząt?

  • Dobrze oceniany

    Jest to forma zakamuflowanej obchodzonej ustawy o sprzedazy nie rasowych zwierzat. Ustawodawca moze i chciał przez to zlikwidowac czarny rynek handlem bezrodowodowych psiaków i kotów, ale "polaczek: potrafi obejść ustawę. SUMIENIE nie ma tu nic dorzeczy. Jest popyt jest sprzedaż!

  • Dobrze oceniany

    Proponuje ustalić nr telefonu takiej oferty i sprawę przekazywać do stowarzyszeń animalsów i oczywiście kochanego fiskusa. Animalsi zadbają o zwierzątka, a fiskus o należne podatek z tego tytułu ;).

  • Dobrze oceniany

    A co ma do tego sumienie? Lepiej bym uśpił maluchy czy wydał trochę kasy na utrzymanie, leczenie etc i później sprzedał?

  • Dobrze oceniany

    Lepiej wysterylizować swoją suczkę, a nie odwracać kota ogonem pozując na dobrotliwego, który ratuje szczeniaczki przed uśpieniem, a tak naprawdę pozwala suce zaciążyć bo będzie zysk. Jeśli naprawdę byłbyś taki porządny to po prostu oddałbyś w dobre ręce pieski bez żądania zapłaty :).

  • Dobrze oceniany
    ~ZYX napisał(a): Mam pytanie, czy macie "sumienie" w dalszym ciągu zamieszczać ogłoszenia o sprzedaży lub oddaniu za koszty utrzymania zwierząt?

    A co cie to obchodzi co kto robi? Nawet jak sprzedaje to jego sprawa.
    Nie widze tym nic zlego, mieszanie do tego sumienia jest debilne.

  • Dobrze oceniany
    ~Penguin napisał(a): Lepiej wysterylizować swoją suczkę, a nie odwracać kota ogonem pozując na dobrotliwego, który ratuje szczeniaczki przed uśpieniem, a tak naprawdę pozwala suce zaciążyć bo będzie zysk. Jeśli naprawdę byłbyś taki porządny to po prostu oddałbyś w dobre ręce pieski bez żądania zapłaty :)

    Podaj mi namiar na siebie jeśli jesteś tak hojny by opłacić wyżywienia młodych, weterynarza, leki, szczepienia etc.
    Co do sterylizacji, to sami się wysterylizujcie by wasze geny wymarły.

  • Dobrze oceniany

    Zacofani ludzie nie sterylizuja swoich zwierzat... Tyle w temacie.

  • Dobrze oceniany
    ~3032 napisał(a): Zacofani ludzie nie sterylizuja swoich zwierzat... Tyle w temacie.

    Rozsądni nie "produkują "" kundli, które nastepnie jak dorosną z rozkosznego szczeniaczka ladują na ulicy i tyle w temacie!

  • Dobrze oceniany
    ~tolerancyjna emerytka napisał(a): Rozsądni nie "produkują "" kundli, które nastepnie jak dorosną z rozkosznego szczeniaczka ladują na ulicy i tyle w temacie!

    Nikt tu nie pisze o wyrzucaniu psów na ulice. To jest tak samo uwłaczające jak sterylizacja.

  • Dobrze oceniany

    Zdarzają się niechciane mezalianse, trudno stało się, ale styrylizacja ""mieszańca" jest wskazna, aby nie produkować niepotrzebnych, a później nieszczęsliwych psiaków. Sama mam uroczą sunię ( jest zabrana ze schroniska, jest wysterelizowana ) jest zdrowa, Sterylizacja nie skraca zycia psu lub kotu, a wręcz je przedłuza, zapytaj sie weterynarza! Jezeli chodzi o handel psami lub kotami to jestem za, ale za zwierzęta rasowe. Jak kogoś nie stać na rasowca, to tysiace jest ich za darmo w schronisku, okażcie serce i adoptujcie takie zwięrzeta ze schroniska, okażą wam tyle swojego serca, że nigdy tego nie zapomnicie.