Były policjant to kluczowe słowo... Były to znaczy że nie jest nim nadal i nic nie może pomóc synkowi bo za niego nikt pupy nie nadstawi. Ale temat już nośny i na czerwono. Żałosne.
Ciekawe ze nie ma jeszcze tematów, że wnuk byłego policjanta zrobił to lub tamto...
Bardzo dobrze, że o takich sytuacjach się pisze widać wówczas, że są równi i równiejsi.
Przeskrobałeś, są świadkowie to ukarać a nie znowu wszystko pod dywan zamieść jak by się nic nie stało. Nie wyobrażam sobie, że młody gówniarz ucieka z miejsca, dobrze, że nic poważnego się nie stało i nikt nie zginął. No chyba, że był po kilku głębszych lub po innych środkach. Jak wojsko może takich ludzi trzymać u siebie, to poważne?
U „konkurencji” już temat zamknięty.
~ja napisał(a): Bardzo dobrze, że o takich sytuacjach się pisze widać wówczas, że są równi i równiejsi...
Następny mądry... Kto Ci powiedział, że uniknie on jakiejkolwiek odpowiedzialności? Jakie zamiatanie pod dywan? A kto niby chciałby tę sprawę zamieść? Sami się ludzie nakręcacie.
Czy to nie ten sam, który niedawno, cofając, potrącił kobietę z dzieckiem i też uciekł, wydaje mi się, że to było BMW. Większość młodych po Bolesławcu jeździ jak szalency, policja powinna ich wyłapać i budżet by się zwiększył.
Według mnie jest to przestępstwo a więc musi być i przestępca. Nie ma znaczenia czyim jest synem i kto jest jego ojcem.
Za przestępstwo istnieje kara. Powinien więc zostać surowo ukarany. Dlaczego? By nie popełniał czegoś podobnego w przyszłości. Kara powinna być podana do publicznej wiadomości.
Pewnie będzie ukarany za spowodowanie kolizji. A powinien odpowiadać za jazdę po spożyciu środków chemicznych. W tym celu uciekł z miejsca zdarzenia. Kropka.
~genius, a gdyby o tobie tak pisali?
Na portalach sprawę nagłośnili, więc poczekajmy na temat oficjalny.
Zatrzymali chłopaka, a jaki wyrok będzie? To się okaże. Nie nam osądzać.
Piszę tak bo tak sie nie zachowuje normalny człowiek. Akurat to stało się pod moim blokiem samego zajscia nie widzialem, ale wyraźnie słyszałem. I z relacji sasiadów którzy to widzieli... gosciu jechał od strony gałczyńskiego z bardzo duza predkością tak ze silnik mocno wył i nagle udezenie po czym pisk opon i gościu się zmywa prawie najeźdzając na inny samochód i starszego pana ktory siedzial na przystanku autobusowym... więc powiedz mi tak się zachowuje normalny człowiek? Tak się zachowuje ktoś kto podlego selekcji naturalnej.
Też mnie to drażni czytając wypowiedzi świadków, lub osób widzących tylko pędzące auto. Ciekawi mnie jaki wyrok otrzyma?
Pewnie tylko za spowodowanie kolizji drogowej! Ale moim zdanie sprawa powinna byc zbadana głębiej, bo móg chociażby potracic tego pana na przystanku którego minoł z piskiem o dosłownie nie caly metr.
Moim zdaniem zrobienie tematu na czerwono na podstawie oburzenia jednego z czytelników to tak troszke nie bardzo.
Sprawa prosta: chłopak przepałował, zaliczył dzwona i uciekł... jeszcze prostsze jest to, że go tam po kilkunastu minutach namierzyli i tyle.
Jakoś nigdzie nie widze oficjalnych komunikatów, że został tylko pouczony czy cos.
Pewnie poniesie karę, czyli mandat za spowodowanie kolizji oraz dodatkowa za ucieczkę z miejsca zdarzenia.
Ale jak widze, sa tu osoby, które dorabiaja własna ideologię, a redakcja niepotrzebnie robi z tego czerwony temat :(
Fakt, faktem -przegięcie pały w biały dzień, zeby wydzwonic i uciec, ale z drugiej strony, z całym szacunkiem, zaznaczac na czerwono temat, który zaczyna sie od PRZYPUSZCZEŃ anonima to chyba nie tędy droga :(
Śmieszne jest też to, że ktos cossłyszał, ktos rozmawiał z tymi, co znaja tych co widzieli i sa przekonani, ze kierowca był pod wpływem alko, a i zapewne też jakies dragi... kurka talenty :).
Hemi ty jesteś moim mistrzem... tylko inaczej byś śpiewał jak by to w ciebie walnoł albo jak to byś ty siedział na tym przystanku zamiast starszego pana który sie cały trząsł z nerów bo jakis idiota prawie na niego najechał.