~UK napisał(a): Tylko że Papież Franciszek nie żyje w naszych warunkach i nie ma pojęcia ile w naszym kraju niszczy się zabytków i ile tracimy bezpowrotnie cennych zabytkowych precjozów-pozdrawiam tych wszystkich zawsze z wszystkiego niezadowolonych...
Rzeczywiście obstawianie światełkami i malowanie pseudomarmurków na drewnianych elementach to ratowanie zabytków. Czekamy na fontannę.
Może teraz pora na ekran ledowy albo takie świecące kafelki jak w gorączce sobotniej nocy ; )
~też turystka napisał(a): Niestety ale bazylika jest nie dla turystów. Oni mogą tylko popatrzeć przez kraty bo nawet jak by chcieli po skończonej mszy na kilka minut wejść to niestety światło gaśnie i słychać uwagi typu my już zamykamy...
No to olać ten zabytek i niech się proboszcz sam bawi światełkami w pustym kościele.
Nikt nie może dwom panom służyć, gdyż albo jednego nienawidzić będzie, a drugiego miłować, albo jednego trzymać się będzie, a drugim pogardzi. Nie możecie Bogu służyć i mamonie.