GOKiS: kolonie w Kołobrzegu

  • Dobrze oceniany

    Aż miło :) Przypomniałam sobie te czasy, kiedy ja za młodu jeździłam na kolonie. Piękne chwile :).

  • Dobrze oceniany

    Pragnę dodać do tego artykułu, ze oprócz tego co napisano wyżej jedzenie do niczego, kiedy dzieci są chore na miejscu nie ma lekarza, pielęgniarka nie do końca wywiązuje się ze swoich obowiazków.
    Na koloniach z wychowawcami jest różnie. Ogólnie pachnie tandetą.

  • Dobrze oceniany

    Jaki koszt? Dzieci poniosły?

  • Dobrze oceniany
    ~Anonim napisał(a): Pragnę dodać do tego artykułu, ze oprócz tego co napisano wyżej jedzenie do niczego, kiedy dzieci są chore na miejscu nie ma lekarza, pielęgniarka nie do końca wywiązuje się ze swoich obowiazków. Na koloniach z wychowawcami jest różnie. Ogólnie pachnie tandetą.

    Straty taty "w życiu piękne są tylko chwile" nie te czasy anonimie. Nikt do tego nie dopuści. Pamiętam te czasy ( kolonie w Uniesciu w 90 latach dokładniej ok 92-93r pamięta ktoś? ) prycze wojskowe itd. :).

  • Dobrze oceniany

    Drako, rodzice płacili 600 zł, drugie tyle dopłaciła gmina.