~także pracodawca napisał(a): @pracodawca, podejmujesz temat i w jakim celu? Mówisz innym o "normach etycznych" itd., a jakiego języka używasz? Kreujesz się na mentora i frazesami uzasadniasz swój "punkt siedzenia". Podsumuję Ci tak, żebyś zrozumiał, że w moim przypadku, to nie jest "jad", "frustracja", "miotający się typ", a uczulenie na głupotę. Paniał :-)
Skoro jesteś uczulony na głupotę, to jak ty funkcjonujesz, jak sam na siebie jesteś uczulony?
~pracodawca napisał(a): Skoro jesteś uczulony na głupotę, to jak ty funkcjonujesz, jak sam na siebie jesteś uczulony?
Kończąc tę bezprzedmiotową polemikę p. Erudyto, ty nic nie paniał :-) )).
Do pracodawców powiedzcie tylko dlaczego każdy pracownik zatrudniony u prywaciarza jest ubezpieczony od najnirzszej krajowej a prawda jest inna. Jaki mają wybur ludzie ktorzy chcą pracować. Mają guzik do powiedzenia a w przyszłości jaka ich czeka emerytura. Moze w tej kwestii wypowie się pracodawca uczciwy.
Sądy pracy są wyjątkowo profesjonalne, staranne i kompetentne. Są lepsze od innych sądów także dlatego, że rodzaj spraw i stany faktyczne powtarzają się masowo, mimo że stronom wydaje się, że ich sprawy są niepowtarzalne.
Niestety, ponad 90% spraw wynika z przyczyn leżących po stronie pracodawców, także niestety w sytuacjach kiedy to pracodawcy maja rację a nie potrafią zgodnie z prawem udzielić kary czy też rozwiązać umowy o pracę.
Mankamentem w pracy sądów jest głównie przewlekłość postępowania.
Rzeczowa i konkretna odpowiedź Anonimie :).