Firma boryka się teraz z plagą spożywania na terenie zakładu Ciast! Na szczęście wprowadzono zakaz wnoszenia Ciast na teren zakładu.
Zakłady Ceramiczne Bolesławiec
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
A co to kogo?
-
Dobrze oceniany
A co? Zostają tłuste plamy od palców na wyrobach i nie można poszkliwić?
-
Dobrze oceniany
Trzeba jeszcze udowodnic gdzies to a jak mi wiadomo nigdzie nie jest napisane o zakazie wnoszenia poczestunku na teren zakladu sami sobie ustalaja prawa tak nie moze byc panuja tam zle warunki pracy niech wreszczcie ktos sie ta sprawa zajmie i to drogi anonimku ze nie wiesz jak tam jest wiec sie nie wypowiadaj.
-
Dobrze oceniany
A może ja mam ochotę i taki wielki apetyt, że muszę na kolację zjeść całą blachę ciasta! Teraz będą jeszcze kontrolować kto ile je? Niech się wezmą do konkretnej roboty a nie głupotami się zajmuja!
-
Dobrze oceniany
To się nazywa zaciskanie pasa trwające od wielu lat, ale kiedyś przynajmniej można było jeść ciasto mniam mniam. Szkoda tylko że ten zakaz obejmuje pracowników na produkcji. Dyscyplina pracy, i szacunek dla ludzi którzy wymyślają takie zakazy nareszcie wzieli się do roboty.
-
Dobrze oceniany
Takimi głupotami zajmują się tylko nieszczęśliwi ludzie. Bo ile jest przyjemności w małym kawałeczku ciasta zjedzonym razem z osobami którymi się pracuje. Przecież nic nie kosztuje być dobrym dla drugiego człowieka. Gratuluje pomysłu Ceramika zawsze się cofala do tylu ale teraz przesadzili ha ha ha ha hi hi hi śmiechu warte.
-
-
Dobrze oceniany
Wy się cieszcie że Wam jeszcze kanapki na sniadanie pozwalają masłem smarować. A to może chodzi o wasze dobro, bo wiadomo ciasto to tylko puste kalorie nic zdrowego w tym nie ma. Żartuję oczywiście i współczuję pracy w zakładzie gdzie nawet do przysłowiowego garnka się zagląda.
-
Dobrze oceniany
No tak problem przynoszenia ciasta dla znajomych z pracy w zakładzie jest dość istotny ( bo jak to niektórzy twierdzą "na malarni śmierdzi jedzeniem" ) tak jak wnoszenie reklamówek z ciuchami i gaszenie wszędzie światła na produkcji, bo za duze rachunki za energie... tylko papieru toaletowego ciągle brak...
-
Dobrze oceniany
Zakłady ceramiczne to juz prawie obóz pracy. A może ktoś się bał, że pani w tym cieście przemyca pilnik i w czasie pracy chce przepiłować kraty i uciec?
-
Dobrze oceniany
Ale przynajmniej pracownicy się śmieją i cieszą się z każdego przemyconego ciasteczka. To jakiś obłęd pracownik to nie niewolnik. Teraz juz Ceramika nie zamowi pizzy.
-
Dobrze oceniany
Wszystkie pizzerie w B-c powinny poprzeć nas, bo inaczej grozi im bankructwo. Z sobotnim, porannym rytuałem jedzenia słodkiej bułki do kawy też musimy się pożegnać :(.
-
Dobrze oceniany
Oj tak zgadzam się dokładnie pracowałem tak kilka ładnych lat, Zakłady ceramiczne to jeden wielki absurd i pozostałości po PRL-u jak dobrze powąchać to jeszcze komuna czuć no i brak wykfalifikowanej kadry kierowniczej absurd goni tam absurd. Niepełnosprawni pracujący jak normalni pracownicy na trzy zmiany grunt ze dotacje dostaja z pefron zadnej kontroli nad tym masakra.
-
Dobrze oceniany
A niech się pani... mści; tylko tyle może, widać, że ciastek nie je, cukier jej spada i w główce odcina prąd.
-
Dobrze oceniany
Uprzejmie odnoszę że na dziale szkliwierni i pracowni były spożywanie ciastka bez zgody prezesa.
2013-06-12, 18:08Uprzejmie donosze że na terenie zakładu spozywano w dużych ilościach ciasto.