Starosta Bolesławiecki wprowadza wolne p…

  • Dobrze oceniany

    Co pan M uważa to mało kogo obchodzi. Ludzie maja prawo do urlopu - bo tak jest w kodeksie pracy. Czy jest sie urzednikiem czy pracownikiem prywatnej firmy - kazdy ma takie prawo i panu M nic do tego. Najlepiej ograniczać czyjeś prawa - a temat urzedu nośny, więc można ponarzekać. Kolega z zagranicy mógł zadzwonić i sie dowiedzieć czy urząd będzie czynny a nie jechać w ciemno.

  • Dobrze oceniany
    panM napisał(a): Zadzwonił do mnie znajomy, który przyjechał na weekend zza granicy załatwić sprawy w wydziale komunikacji. Niestety okazało się że decyzja Pana Starosty będzie go kosztowała za jakiś czas następną podróż 3 tysiące kilometrów w dwie strony.[/blockquote]
    Twoj kolega nie pomyslal zeby zadzwonic wczesniej i sie dowiedziec? Tak ciezko wejsc na strone starostwa i poczyttac spisac nr tele...
    2013-06-01, 13:15
    panM napisał(a): Ale uważam że URZĄD NIE MA PRAWA DO URLOPU w dni robocze.

    Stary, polska to nie białoruś, ogarnij się.

  • Dobrze oceniany
    ~Anonim napisał(a): Co pan M uważa to mało kogo obchodzi. Ludzie maja prawo do urlopu - bo tak jest w kodeksie pracy. Czy jest sie urzednikiem czy pracownikiem prywatnej firmy - kazdy ma takie prawo i panu M nic do tego. Najlepiej ograniczać czyjeś prawa - a temat urzedu nośny, więc można ponarzekać. Kolega z zagranicy mógł zadzwonić i sie dowiedzieć czy urząd będzie czynny a nie jechać w ciemno.

    A Ty też zawsze dzwonisz przed wizytą na poczcie, tudzież innym urzędzie? Praca urzędnika to służba dla społeczności, z czym wiążą się pewne plusy i minusy, lecz przede wszystkim to urząd jest dla obywatela, nigdy odwrotnie. Po to przykładowo ja biorę dzień wolnego w piątek, żebym miał czas na załatwienie formalności w urzędach podczas długiego weekendu. Kto tego nie rozumie, powinien pójść pracować do sektora prywatnego.

  • Dobrze oceniany
    ~Anonim napisał(a): Co pan M uważa to mało kogo obchodzi. Ludzie maja prawo do urlopu - bo tak jest w kodeksie pracy. Czy jest sie urzednikiem czy pracownikiem prywatnej firmy - kazdy ma takie prawo i panu M nic do tego. Najlepiej ograniczać czyjeś prawa - a temat urzedu nośny, więc można ponarzekać. Kolega z zagranicy mógł zadzwonić i sie dowiedzieć czy urząd będzie czynny a nie jechać w ciemno. >.

    Szanowny Panie Starosto Bolesławiecki. Proszę uprzejmie z wielką uwagą przeczytać wpis Pana pracownika i odczytać jaki ten pracownik ma stosunek do pracy i interesantów.
    Moim zdaniem nie ma to nic wspólnego z usługami dla ludności a wyraźnie nastawione jest na korzystanie z przywilejów.
    [ prywatnie do Anonima zapytanie - czy dzwoni na targowisko zanim wyjdzie na zakupy? ].

  • Dobrze oceniany

    Szanowny Panie Palikot i pośle, którego społecznym asystentem jest pan Moszczyński (o ile jeszcze jest) - z wielką uwagą proszę czytać wpisy panaM, który w wywiadzie dla innego portalu złożył publiczne słowo, że będzie reprezentował bolesławian na posiedzeniach rady miejskiej i jej komisjach. Miał czynnie uczestniczyć i zabierać głos... Proszę samemu sprawdzić jaki ten pan ma stosunek do danego przez siebie słowa, a przede wszystkim do mieszkańców.

  • Dobrze oceniany

    Urząd Miasta tez miał wolne w piątek?

  • Dobrze oceniany

    Czy PanM. Znaczy Pan Maruda?

  • Dobrze oceniany

    Nie, Urząd pracował.

  • Dobrze oceniany
    ~Anonim napisał(a): Te przemyslaw a wiesz co to jest tzw dlugi weekend? Kazdy musi odpoczac. >.

    Ludzie na śmieciówkach nie mają nigdy wolnego. Wcale nie muszą odpoczywać.

  • Dobrze oceniany

    Pewnie odrabiali w jakąś sobotę, tak sobie wolnego nikt nie dostanie.

  • Dobrze oceniany
    panM napisał(a): Zadzwonił do mnie znajomy, który przyjechał na weekend zza granicy załatwić sprawy w wydziale komunikacji. Niestety okazało się że decyzja Pana Starosty będzie go kosztowała za jakiś czas następną podróż 3 tysiące kilometrów w dwie strony.

    Wystarczyło pomyśleć - długi weekend, może być coś nie halo, zadzwonimy i zapytamy. Inna sprawa, że w takiej sytuacji trzeba się liczyć z tym że jak się jest za granicą to trzeba jeździć. Taki minus z tym związany.
    A na przyszłość dać komuś pełnomocnictwo i z głowy.

  • Dobrze oceniany

    No pewnie. Powinien zadzwonić i się umówić. Jedzie taki na oślep a potem wine na staroste chce zrzucić.

  • Dobrze oceniany

    ZUS jak i Starostwo będzie odrabiało ten dzień w sobotę. Przestańcie ludzie cały czas narzekać, w urzędach też pracują ludzie. A skoro jesteście tacy zapracowani w tygodniu to macie okazję, żeby pójść do urzędu w sobotę. AMEN.

  • Dobrze oceniany

    Przepraswzam, ale część osob ktore wypowiadają się tu na temat zamknięcia UP w piątek chyba nie wie oczym pisze. Obowiązkiem p. Starosty jest dopilnowanie aby UP pracowalw każdy roboczy dzień tygodnia, Nie ma tu żadnego tlumaczenia, p Starosta zawalił sprawę i powinien ponieść tego konsekwencje. Jeżeli ktoś nie widzi rożnicy pomiędzy zakladem pracy a urzędem to moje wspołczucie nad jego stanem umyslowym. W piątek wyślemy na urlop pracownikow elektrowni i gazowni, w następny personel szpitali. A co, im też należy się urlop.

  • Dobrze oceniany

    Wistar? Wszystko wporzo?